Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Źródło zdjęcia: TVN24
Margret Wegner miała cztery latka, gdy przewróciła się i wbiła sobie w głowę ołówek, który trzymała w dłoni. Szczęśliwie, nie uszkodził on żadnych ważnych części mózgu. Jednak lekarze nie zdecydowali się na operację, bo bali się uszkodzenia mózgu.
Źródło zdjęcia: TVN24
Teraz podczas zabiegu z 10-centymetrowego ołówka lekarze usunęli 8 centymetrów. Reszta musiała pozostać nietknięta, bo zrosła się z tkankami. Lekarze zapewniają jednak, że operacja zakończyła się pełnym sukcesem.
Źródło: APTN