"Podmioty działały w obszarze outsourcingu pracowniczego. Dokumenty księgowe spółek nie odzwierciedlały rzeczywistych transakcji" - czytamy w komunikacie KAS.
Przedstawiono też schemat działania. "Firmy deklarowały, że kupują nowoczesne usługi cyfrowe, m.in. licencje do programów oferujących benefity oparte na kryptoaktywach. Podczas kontroli ustalono, że w rzeczywistości platforma nie oferowała żadnych realnych funkcji" - opisano. I dodano: "Oprócz wyłudzania podatków, firmy zaniżały składki ZUS. Bezprawnie korzystały z ulg i wyłączeń składkowych".
Szacunkowa wartość nierzetelnych faktur ma przekraczać 91 milionów złotych, co oznacza, że należny podatek VAT wynosi 17 milionów złotych.
3,6 miliona złotych zajęte na kontach
Dzięki blokadzie STIR (System Teleinformatyczny Izby Rozliczeniowej) na pięciu rachunkach bankowych kontrolowanych spółek zabezpieczono ponad 3,6 miliona złotych. Środki te trafiły do budżetu państwa.
"Wobec głównych uczestników procederu MUCS w Warszawie wszczął 11 kontroli celno-skarbowych. Trzy firmy po rozpoczęciu kontroli skorygowały samodzielnie swoje rozliczenia. Sprawa ma charakter rozwojowy" - podsumowano.