Dziennik "Le Parisien" podał, że zatrzymano czterech mężczyzn w wieku od 27 do 45 lat i że wszyscy pochodzą z Chin. Są podejrzewani o to, że byli zamieszani w operację przechwytywania ważnych danych, w tym wojskowych.
Dwaj mężczyźni przybyli do Francji na początku stycznia. We wnioskach o wizę podali, że są inżynierami pracującymi dla firmy zajmującej się badaniami i rozwojem systemów łączności bezprzewodowej.
Antena w ogrodzie i zakłócenia internetu
Podejrzenia wzbudziła antena umieszczona w ogrodzie lokalu, który wynajęli poprzez popularną internetową platformę. Jednocześnie w dzielnicy zarejestrowano zakłócenia w funkcjonowaniu internetu.
Dyrekcja Generalna Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DGSI) podejrzewa, że rzekomi inżynierowie używali konstrukcji umieszczonej w ogrodzie, by łączyć się z częstotliwościami używanymi przez francuskie służby państwowe i przechwytywać informacje.
Dwie inne zatrzymane osoby mieszkały gdzie indziej. Są podejrzane o wwożenie do Francji zakazanego sprzętu szpiegowskiego.
"Le Parisien" podkreślił, że sprawa budzi niepokój, ponieważ pokazuje zaawansowane i ofensywne metody działania.
"Codzienne zagrożenie"
Z kolei "Le Figaro" przypomniał, że 22 stycznia czeska policja ogłosiła aresztowanie osoby "podejrzanej o pracę dla chińskich służb wywiadowczych". Obywatel amerykański, były cywilny pracownik sił zbrojnych USA w Niemczech, od listopada jest sądzony w Koblencji za oferowanie swoich usług chińskiemu wywiadowi - wskazano.
Pod koniec września sąd w Dreźnie skazał Jiana Guo, byłego asystenta skrajnie prawicowego posła do Parlamentu Europejskiego, na cztery lata i dziewięć miesięcy więzienia za szpiegostwo na rzecz Pekinu.
Tymczasem w październiku szef brytyjskiego wywiadu, Ken McCallum, ostrzegał przed "codziennym zagrożeniem" ze strony chińskiego szpiegostwa dla Wielkiej Brytanii.
Opracował Adam Styczek /lulu
Źródło: PAP, Le Figaro
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock