Kolejne zarzuty dla byłej prezydent Korei Południowej

Świat

Aktualizacja:
kremlin.ruPark Geun Hie usłyszała kolejne zarzuty

Południowokoreańska prokuratura postawiła sądzonej za korupcję i odsuniętej od władzy prezydent kraju Park Geun Hie kolejne zarzuty, które dotyczą sprzeniewierzenia środków o równowartości kilku milionów euro z tajnych funduszy agencji wywiadowczej.

Jak poinformowano, Park, która była prezydentem od lutego 2013 do marca 2017 roku, w latach 2013-2016 każdego miesiąca otrzymywała od południowokoreańskiej agencji wywiadowczej NIS 50-200 mln wonów (ok. 40-150 tys. euro). Według informacji prokuratury kwoty te, stanowiące w sumie 3,8 mld wonów (prawie 3 mln euro), przekazywali doradcom ówczesnej szefowej państwa agenci wywiadu.

Południowokoreańskie media informują, że była prezydent, odsunięta od władzy w wyniku skandalu korupcyjnego, miała wydawać te środki na cele osobiste, jak np. zastrzyki z botoksu, ubrania czy telefony komórkowe dla przyjaciół. Jak pisze Yonhap, pieniądze pochodziły ze "specjalnych funduszy" NIS, które agencja wywiadowcza może wydawać bez konieczności umieszczania tych wydatów w sprawozdaniach. W związku oskarżeniami o otrzymywanie środków z budżetu NIS i przekazywanie ich współpracownikom Park, w listopadzie 2017 roku aresztowano dwóch byłych szefów NIS, Nam Dze Dzuna i Li Bjung Ki. Nam i Li kierowali agencją wywiadowczą w latach 2013-2015. W listopadzie 2017 roku media informowały, że obaj zeznali, iż w odpowiedzi na prośby współpracowników Park co miesiąc wypłacali im spore sumy, a w zamian liczyli na pomoc w karierze. Aresztowani zostali także dwaj byli doradcy Park, do których miały trafiać te pieniądze. Utrzymują, że działali na polecenie Park.

Pierwsza kobieta na urzędzie

Park, pierwsza kobieta wybrana na najwyższe stanowisko w Korei Płd., nie sprawuje urzędu od 9 grudnia 2016 roku, kiedy to parlament opowiedział się za jej odsunięciem od władzy w związku z oskarżeniami o płatną protekcję i korupcję. Zarzuca się jej nadużywanie konstytucyjnych uprawnień poprzez zmowę z przyjaciółką Czoi Sun Sil, która jest oskarżona o wywieranie nacisków na duże przedsiębiorstwa, by wpłacały pieniądze na fundację wspierającą inicjatywy polityczne prezydent. Czoi zarzucono próby wyłudzenia olbrzymich sum pieniędzy od czołowych koncernów południowokoreańskich, m.in. Samsunga. Park i Czoi przebywają w areszcie i są obecnie sądzone. Była prezydent, oburzona decyzją sądu o przedłużeniu jej aresztu, odmówiła uczestniczenia w procesie. Jej obrońcy zrezygnowali z funkcji, w ramach protestu przeciw - ich zdaniem - stronniczości sądu. Park odmówiła współpracy z adwokatami przyznanymi jej z urzędu.

Autor: mtom / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: kremlin.ru

Tagi:
Raporty: