Świat

Obama: porozumienie ws. broni chemicznej będzie prawnie wiążące i wykonalne

Świat


Prezydent USA Barack Obama oświadczył, że jakiekolwiek osiągnięte na forum ONZ porozumienie w sprawie syryjskiej broni chemicznej będzie prawnie wiążące i wykonalne.

Wypowiadając się po spotkaniu z premierem Indii Manmohanem Singhiem w Białym Domu, Obama zadeklarował, iż każde osiągnięte w ONZ porozumienie o kontroli nad arsenałem chemicznym Syrii może być zwycięstwem wspólnoty międzynarodowej.

Jak jednocześnie zaznaczył, pojawiają się wątpliwości, czy rząd syryjski dotrzyma swych zobowiązań w tej sprawie.

- Fakt że obecnie mamy ramy porozumienia, które będzie prawnie wiążące, które będzie sprawdzalne i wykonalne, które przewiduje konsekwencje w razie gdyby Syria nie zrealizowała tego, co przewiduje rezolucja, jest jak sądzę potencjalnie ogromnym zwycięstwem dla wspólnoty międzynarodowej - powiedział Obama w Białym Domu, gdzie spotkał się z premierem Indii Manmohanem Singhiem. Jak zaznaczył prezydent, rezolucja odstraszy Syrię od używania w przyszłości broni chemicznej i zapewnia więcej, niż mogłaby osiągnąć akcja zbrojna, likwidując jedne z największych w świecie zasoby broni chemicznej. Wyrażając nadzieję na zrealizowanie postanowień rezolucji, wskazał, że będzie się to łączyć z wielką pracą i sceptycyzm jest tutaj uzasadniony. - Myślę po prostu, że ludzie mają wątpliwości, czy Syria spełni ustalone zobowiązania, i myślę, że istnieją uzasadnione wątpliwości co do tego, jak technicznie da się usunąć tę broń chemiczną, gdy walki (syryjskich sił rządowych z rebeliantami) wciąż trwają. Jednak jest to potencjalnie istotny krok naprzód - powiedział Obama.

Potępienie użycia broni chemicznej

Również w piątek oenzetowska Rada Praw Człowieka potępiła na posiedzeniu w Genewie użycie broni chemicznej w Syrii. Rada, będąca pomocniczym organem Zgromadzenia Ogólnego ONZ, nie wskazała przy tym sprawców ataków gazowych. W rezolucji - zaproponowanej przez jedenaście krajów, w tym USA, Francję, Turcję i Arabię Saudyjską - Rada "zdecydowanie potępiła zakazane przez prawo międzynarodowe użycie broni chemicznej, stanowiące ciężką zbrodnię, i jego skutki dla ludności cywilnej". Dokument został przyjęty 40 głosami przy jednym głosie przeciwko - Wenezueli. Sześciu członków Rady wstrzymało się od głosu: Ekwador, Etiopia, Indie, Kazachstan, Kenia i Filipiny. Rosja i Chiny, które popierają reżim Baszara el-Asada, obwiniany przez Zachód o użycie broni chemicznej, nie są obecnie członkami Rady.

Rosyjsko-amerykańskie porozumienie

Do uchwalenia dokumentu Rady Praw Człowieka ONZ doszło w chwili, gdy po dwóch tygodniach negocjacji Rosja i USA osiągnęły w czwartek porozumienie w sprawie tekstu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nakazującej zniszczenie arsenału chemicznego reżimu Asada. Rezolucja powinna być uchwalona w nocy z piątku na sobotę czasu polskiego. Od początku konfliktu syryjskiego w marcu 2011 roku, RB ONZ nie była w stanie porozumieć się w tej sprawie. Rosja i Chiny trzykrotnie skorzystały z prawa weta, blokując zachodnie projekty rezolucji.

Inspekcje od wtorku

Międzynarodowe inspekcje syryjskiego arsenału chemicznego powinny rozpocząć się najpóźniej w przyszły wtorek, jak przewiduje projekt tekstu uchwały, którą jeszcze w piątek powinna zaaprobować Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW).

Przyjęty w piątek w Genewie dokument Rady Praw Człowieka ONZ stanowczo potępia również "powtarzające się, uporczywe, powszechne, systematyczne i jawne gwałcenie międzynarodowego prawa humanitarnego przez władze syryjskie i milicje wspierające rząd, jak również wszystkie zamachy na prawa człowieka i wszelkiego rodzaju pogwałcenia międzynarodowego prawa w kwestii przestrzegania zasad humanitarnych przez ugrupowania zbrojnej opozycji". Wskazując na pogarszanie się sytuacji humanitarnej w Syrii, Rada Praw Człowieka ONZ zaapelowała do społeczności międzynarodowej o pomoc finansową dla krajów, które przyjmują syryjskich uchodźców, aby mogły kontynuować udzielanie im pomocy. Rada ponownie wezwała reżim Asada do podjęcia pełnej współpracy z inspektorami prowadzącymi dochodzenie w sprawie łamania praw człowieka w Syrii. W tym celu władze w Damaszku powinny im umożliwić poruszanie się bez przeszkód po całym terytorium kraju.

Wielu Syryjczyków wymaga pilnej pomocy humanitarnej
Wielu Syryjczyków wymaga pilnej pomocy humanitarnejReuters
wideo 2/22

Autor: mtom / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: