Po tym, jak we wtorek niemiecki minister oficjalnie obwinił Rosję za nieudaną próbę przeprowadzenia ataku na lotnisku w Lipsku, Niemcy zamknęły rosyjski ośrodek kultury w Berlinie oraz konsulat w Bonn.
Moskwa reaguje
W czwartek szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że w odpowiedzi Rosja zamknie ośrodki Instytutu Goethego w Moskwie, Petersburgu oraz Jekaterynburgu. - Oni (Niemcy) celowo podjęli ten krok. Z pewnością zdawali sobie z tego sprawę. To oznacza koniec ich obecności kulturalnej w Rosji - powiedział minister cytowany przez rosyjską agencję TASS.
- Centra te pozostawały otwarte pomimo wszystkich ukraińskich komplikacji w naszych stosunkach z Zachodem - dodał.
Na stronie niemieckiego instytutu można przeczytać, że oprócz ośrodków w Moskwie i Petersburgu, których zamknięcie ogłosił Ławrow, funkcjonuje jeszcze trzecia jednostka w Nowosybirsku. Z kolei trzeci z zamkniętych ośrodków z Jekaterynburgu to Centrum Języka Niemieckiego, którego patronem jest Instytut Goethego.
Incydent na niemieckim lotnisku i ustalenia śledztwa
Minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt oświadczył we wtorek, że to Rosja odpowiada za sierpniowy incydentem z dronem z materiałami wybuchowymi na lotnisku w Lipsku. Przypisanie Moskwie odpowiedzialności za incydent Dobrindt uzasadnił wynikami śledztwa, schematem działania sprawców oraz ustaleniami służb wywiadowczych.
W nocy z 4 na 5 sierpnia w pobliżu lotniska w Lipsku na wschodzie Niemiec samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem. Samolot przekierowano do Hanoweru, gdzie stwierdzono jego niewielkie uszkodzenia. Krótko wcześniej lipskie lotnisko wstrzymało działalność z powodu znalezienia na płycie, przy ukraińskim samolocie transportowym Antonow, drona z detonatorem oraz materiałów wybuchowych.
Zgodnie z ustaleniami niemieckich służb, dron znaleziony na lotnisku celowo uderzył wcześniej w skrzydło zaparkowanego Antonowa. Materiały wybuchowe nie eksplodowały jednak po zetknięciu z maszyną.
Lotnisko w Lipsku to ważny węzeł transportowy dla pomocy wojskowej przekazywanej przez Zachód Ukrainie. W 2022 roku, po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, ukraiński koncern Antonow przeniósł tam swoją flotę.