Nagrali "popisy", wręczyli mandat na pięć tysięcy złotych i zabrali prawo jazdy

Kierowca driftował na MOP-ie
Kierowca driftował na oczach policjantów
Źródło wideo: KPP Piaseczno
Źródło zdj. gł.: KPP Piaseczno
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
"Popisy" 21-latka nie umknęły uwadze policjantów. Młodego kierowcę "nagrodzili" mandatem w wysokości pięciu tysięcy złotych, na jego konto trafiło 10 punktów i na trzy miesiące stracił prawo jazdy.

Policjanci piaseczyńskiej drogówki regularnie kontrolują miejsca, w których kierowcy lubią driftować. Zwracają uwagę między innymi na parkingi czy miejsca obsługi podróżnych. Tym razem policyjny wideorejestrator zarejestrował takie zachowanie na MOP Mieszkowo.

"Kierujący Oplem postanowił urządzić sobie motoryzacyjny 'popis', celowo wprowadzając samochód w poślizg. Wszystko zostało dokładnie udokumentowane na policyjnym wideorejestratorze" - przekazała podkom. Magdalena Gąsowska oficer prasowa policji w Piasecznie.

Dodała, że na nagraniu dokładnie widać, iż zachowanie młodego mężczyzny nie jest błędem czy też przypadkową utratą przyczepności.

Teraz musi zapłacić

21-latek został ukarany przez policjantów mandatem wysokości pięciu tysięcy złotych i 10 punktami. Stracił też na trzy miesiące prawo

Zgodnie z art. 60 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym kierującemu zabrania się kierowania pojazdem silnikowym lub motorowerem w sposób powodujący celowy poślizg kół, czyli tzw. drift. Takie zachowanie zostało również uregulowane w art. 86c Kodeksu wykroczeń.
Policja

"Manewry wykonywane wyłącznie dla efektu mogą w jednej chwili doprowadzić do utraty kontroli nad pojazdem i stworzenia zagrożenia dla osób znajdujących się w pobliżu. Na drogach, parkingach i w innych miejscach dostępnych dla ruchu nie ma miejsca na driftowanie. Kilka sekund adrenaliny nie jest warte utraty prawa jazdy, a przede wszystkim ryzyka, którego skutków nie będzie można odwrócić" - zaznaczyli policjanci.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: