W czwartek Szymon Hołownia obchodzi 50. urodziny. - Bardzo to przeżywam, bo to popołudnie życia zbliża się wielkimi krokami. Trzeba sobie zadawać pytania, udzielać odpowiedzi - mówił były marszałek Sejmu.
Wśród tych pytań jedno wysuwa się na prowadzenie. Czy były marszałek trafi do rządu? Bo to, że przyjąłby taki prezent od premiera, to jest pewne. - Nie zabiegam o to, nie proszę o to. Natomiast jeżeli to się zepnie w projekt w całość, to oczywiście nie odmówię - mówił we wtorek w "Kropce nad i" w TVN24.
Jak dodał, w tej sprawie "było dużo sondujących rozmów". Część z nich odbyła się również z premierem. Donald Tusk i Szymon Hołownia spotkali się trzy tygodnie temu. Jednym z pomysłów jest to, aby Hołownia został ministrem bez teki i zajął się bezpieczeństwem informacyjnym rządu. Co miałoby to oznaczać w praktyce? Miałby przed wyborami medialnie opakować i sprzedać sukcesy koalicji 15 października.
Odzyskać stery w Polsce 2050
Jednocześnie Hołownia próbuje odzyskać przywództwo w Polsce 2050. O możliwych scenariuszach rozmawiali w "Podcaście politycznym" w TVN24+ Arleta Zalewska i Konrad Piasecki. - Wygląda na to, że lada dzień Szymon Hołownia szefem klubu Polski 2050 zostanie, a jak już przejmie klub, to zacznie przejmować partię - mówił ten drugi.
- Uważam, że Szymon Hołownia jeśli będzie miał możliwość, to chce po prostu politycznie wykończyć Pełczyńską-Nałęcz. Chce wrócić kosztem Pełczyńskiej-Nałęcz. Za Pełczyńską-Nałęcz nikt płakać nie będzie - komentowała Zalewska.
Bo choć Hołownia jeszcze 8 miesięcy temu zapewniał, że będzie wspierał nową przewodniczącą, to chyba niewiele z tych deklaracji zostało. Jeśli zaś udałoby się przekonać posłów Polski 2050, to może za wicemarszałkiem poszłaby część posłów z Unii Centrum, którzy odeszli z partii, gdy stery przejęła Katarzyna Pełczyńska Nałęcz.
Według polityków KO, jeśli ktoś może zjednoczyć byłych i obecnych posłów Polski 2050, to jest to tylko Szymon Hołownia. - Ma cały czas najwięcej charyzmy politycznej, autorytetu politycznego, nawet jeżeli tak bardzo ucierpiał politycznie - mówi Mariusz Witczak z KO.
- Wiadomo było, że będą szukali jakiegoś miejsca dla niego - ocenia z kolei Michał Wójcik z PiS. Jak dodaje, "widać, że straszliwie go ciągnie do władzy".
Relacje Hołowni z Nawrockim
Hołownia miałby też poprawić relacje rządu z prezydentem. Obaj są w kontakcie, a Hołownia, tak jak Nawrocki, uważa, że ministrowie już na etapie pracy nad ustawami powinni je konsultować z Pałacem Prezydenckim.
W tej kwestii jednak koalicjanci mówią stanowcze "weto". - Upór prezydencki jest w niektórych kwestiach tak zasadniczy, podszyty gruntownie określonymi celami politycznymi, że tu żadne konsultacje się dadzą - ocenia Krzysztof Paszyk z PSL.
Potencjalny powrót Hołowni ma też swoich przeciwników w koalicji rządzącej. - Ja co do pana Hołowni mam duży dystans i uważam, że już powinien dokończyć tę kadencję jako wicemarszałek Sejmu - mówi Tomasz Trela. - Niech on już do żadnego rządu nie wchodzi - dodaje.