Świat

Mieszkańcy spalonego wieżowca ostrzegali o zagrożeniach. "Katastrofa była kwestią czasu"

Świat


Grupa mieszkańców wieżowca Grenfell Tower poinformowała, że wielokrotnie ostrzegała przed zagrożeniem pożarowym w budynku i przypomniała o pożarze, do jakiego doszło w 2013 roku w wyniku awarii sieci elektrycznej.

POŻAR LONDYŃSKIEGO WIEŻOWCA - CZYTAJ RELACJĘ MINUTA PO MINUCIE

Jak informuje "The Guardian”, obawy grupy mieszkańców wieżowca, zrzeszonych w The Grenfell Action Group, zostały odrzucone przez radę gminy Kensington and Chelsea, która jest właścicielem budynku oraz przez lokalną organizację pomocy społecznej [KCTMO], która jest administratorem mieszkań socjalnych w tej gminie.

Mieszkańcy alarmowali

Po pożarze, do jakiego doszło w 2013 roku po awarii sieci elektrycznej, grupa mieszkańców wieżowca założyła The Grenfell Action Group i na swoim blogu publikowała szczegóły dotyczące ewentualnych zagrożeń i obaw dotyczących bezpieczeństwa mieszkańców. Najnowszy post pochodzi z dzisiejszego poranka. "WSZYSTKIE NASZE OSTRZEŻENIA TRAFIŁY W PRÓŻNIĘ i przewidzieliśmy, że katastrofa taka jak ta była kwestią czasu i nie do uniknięcia" - czytamy w tekście mieszkańców spalonego wieżowca (pisownia oryginalna).

"Regularni czytelnicy naszego bloga wiedzą, że opublikowaliśmy wiele ostrzeżeń w ostatnich latach na temat bardzo niskich standardów bezpieczeństwa przeciwpożarowego w Grenfell Tower i innych budynkach na terenie dzielnicy" - napisali mieszkańcy, podając linki do szeregu artykułów poświęconych tej sprawie. Według informacji londyńskiej straży pożarnej są ofiary śmiertelne nocnego pożaru. Ponad 50 osób trafiło do szpitali. Szefowa londyńskiej straży pożarnej Dany Cotton dodała, że "w ciągu 29 lat swojej pracy (...) nie widziała niczego o tej skali", określając zdarzenie mianem "bezprecedensowego".

Zarzuty pod adresem administratora

Wewnątrz wybudowanego w 1974 roku budynku znajdowało się około 120 mieszkań, które w większości były lokalami komunalnymi zarządzanymi przez władze dzielnicy Kensington and Chelsea i operatora nieruchomości KCTMO. W latach 2015-2016 budynek przeszedł znaczny remont, w trakcie którego m.in. wymieniono okna i wzmocniono elewację.

Autorzy bloga Grenfell Action Group opublikowali jednak artykuł, w którym oceniła, że "jedynie incydent, który będzie skutkował utratą życia mieszkańców pozwoli na przeprowadzenie zewnętrznej analizy, mającej rzucić światło na działania, charakteryzujące zgubne zarządzanie tej niefunkcjonującej organizacji". Jednocześnie oskarżyli operatora budynku KCTMO o stworzenie "niebezpiecznych warunków do życia" i "niespełnienie wymogów przepisów dotyczących bezpieczeństwa" i ostrzegali, że błędne zarządzanie nieruchomością doprowadzi do "przyszłej ogromnej katastrofy". W środę rano część ewakuowanych skarżyło się, że po wybuchu pożaru nie uruchomił się alarm w budynku.

Autor: tmw/sk / Źródło: The Guardian, Huffington Post, PAP

Raporty: