Tragiczny wypadek przy ambasadzie USA. Sześć osób spłonęło w samochodzie

Ambasada USA w Lizbonie
Stolica Portugalii, Lizbona
Źródło: Google Earth Pro
Do tragicznego wypadku samochodowego doszło w niedzielę w pobliżu ambasady USA w Lizbonie. Auto stanęło w płomieniach. Zginęło sześć osób.

Do wypadku doszło około godziny 3:30 nad ranem.

Jak poinformował komisarz portugalskiej policji Dinarte Diniz, świadkiem tragicznego zdarzenia był funkcjonariusz strzegący budynku amerykańskiej ambasady. To on wezwał ekipę ratunkową.

Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że prowadzone przez osobę w wieku 19-20 lat auto marki BMW z dużą prędkością uderzyło w krawężnik, po czym wypadło z trasy i wylądowało na parkingu pod wiaduktem. Samochód zapalił się, a jego pasażerowie zostali uwięzieni w środku.

Zginęli w płonącym aucie

W wypadku życie straciło sześć osób. Według Diniza wszystkie ofiary zginęły w płonącym aucie. Wstępne doniesienia wskazują, że była to grupa przyjaciół - donosi portugalski portal Observador.

Komisarz poinformował, że do niedzielnego popołudnia zidentyfikowano jedynie dwóch pasażerów samochodu. W blisko 132 tys. wypadków na portugalskich drogach zginęło w tym roku 388 osób. Liczba kolizji drogowych była większa w porównaniu z ub.r. o 5,5 proc., zaś liczba ofiar zmalała o 10,8 proc.

Czytaj także: