Do wypadku doszło około godziny 3:30 nad ranem.
Jak poinformował komisarz portugalskiej policji Dinarte Diniz, świadkiem tragicznego zdarzenia był funkcjonariusz strzegący budynku amerykańskiej ambasady. To on wezwał ekipę ratunkową.
Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że prowadzone przez osobę w wieku 19-20 lat auto marki BMW z dużą prędkością uderzyło w krawężnik, po czym wypadło z trasy i wylądowało na parkingu pod wiaduktem. Samochód zapalił się, a jego pasażerowie zostali uwięzieni w środku.
Zginęli w płonącym aucie
W wypadku życie straciło sześć osób. Według Diniza wszystkie ofiary zginęły w płonącym aucie. Wstępne doniesienia wskazują, że była to grupa przyjaciół - donosi portugalski portal Observador.
Komisarz poinformował, że do niedzielnego popołudnia zidentyfikowano jedynie dwóch pasażerów samochodu. W blisko 132 tys. wypadków na portugalskich drogach zginęło w tym roku 388 osób. Liczba kolizji drogowych była większa w porównaniu z ub.r. o 5,5 proc., zaś liczba ofiar zmalała o 10,8 proc.
Autorka/Autor: momo/tok
Źródło: PAP, Observador
Źródło zdjęcia głównego: Google Maps