Pojawiły się w Chicago i zleciały się tłumy

sowa sniezna shutterstock_2573774889
Ornitologiczna sensacja
Źródło: Katarzyna Kosiuk, Ewa Kostorz/Akcja Bałtycka
Puchacze śnieżne pojawiły się na plaży nad Jeziorem Michigan w Chicago i przyciągnęły tłumy obserwatorów. Ich obecność może zapowiadać migracyjny boom tych ptaków.

Para puchaczy śnieżnych - pełnych majestatu sów z obszarów arktycznych - pojawiła się w ostatnich dniach na plaży nad Jeziorem Michigan w Chicago. Goście z daleka przyciągnęły tłumy obserwatorów i miłośników ptaków. Zwierzęta widziano w okolicy plaży i mola przy Montrose Point Bird Sanctuary na północy miasta, a trzeciego osobnika wypatrzono kilka kilometrów dalej na południe - opisuje agencja informacyjna Associated Press.

Tłumy ludzi wcale im nie przeszkadzają

Jak podaje stowarzyszenie Chicago Ornithological Society, informacje o pojawieniu się puchaczy krążyły w drugiej połowie listopada po lokalnych forach ornitologicznych. W sobotę 22 listopada ponad sto osób zebrało się na betonowym molo, by wypatrywać owych ptaków.

- Przez cały dzień (puchacze - red.) przylatywały i odlatywały. To niesamowite, że ptaki akceptują tak dużą liczbę ludzi - mówił Sean Clark, obserwator ptaków i entuzjasta fotografii. Jak zauważył, niepokój w nich wywołały jedynie nadlatujące sokoły wędrowne. Wówczas puchacze otwierały szerzej oczy i trzepotały skrzydłami, choć nadal nie odfruwały.

Ptaki trudno jest badać

- Ich koczowniczy tryb życia sprawia, że trudno je badać, a nawet dostrzec pewne wzorce (ich zachowań - red.) - zwrócił uwagę Edward Warden, prezes Chicago Ornithological Society - Nikt nie wie, dokąd zmierzają - dodał.

Ich wcześniejsze niż zwykle pojawienie się i dłuższy pobyt budzą spekulacje o możliwym "boomie migracyjnym", czyli masowej migracji. W przeszłości w Chicago pojawiało się nawet kilkanaście osobników tych ptaków.

Puchacze śnieżne spędzają lato na terenach położonych na północ od koła podbiegunowego, a zimą część z nich migruje do południowej Kanady oraz północnych stanów USA. Na świecie gatunek ten jest klasyfikowany przez przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody (IUCN) jako narażony.

W Chicago puchacze śnieżne polują głównie na drobne ssaki i ptaki wodne. Warto podkreślić, że ich obecność się w mieście trudno przewidzieć. Zwykle w grudniu obserwuje się zaledwie kilka osobników, a niekiedy nie pojawia się żaden. Liczba puchaczy śnieżnych w tym mieście zmienia się z zimy na zimę.

Puchacz śnieżny (łac. Bubo scandiacus) - zdjęcie liustracyjne
Puchacz śnieżny (łac. Bubo scandiacus) - zdjęcie liustracyjne
Źródło: Shutterstock
Czytaj także: