Władze Kuby stwierdziły, że decyzja "została oparta na wnikliwej analizie charakteru przestępstw popełnionych przez skazanych, ich dobrego zachowania w więzieniu, odbycia znacznej części kary oraz stanu ich zdrowia" - wynika z oświadczenia, które przekazała między innymi państwowa telewizja. Ten - jak napisano - "humanitarny i suwerenny gest" jest związany z obchodami Wielkiego Tygodnia.
Stwierdzono w nim także, że wśród objętych ułaskawieniem znajdują się "młodzi ludzie, kobiety, osoby powyżej 60. roku życia". Nie wspomniano jednak o przestępstwach, o które zostali oskarżeni.
Kryzys na Kubie
Decyzję o uwolnieniu więźniów ogłoszono w czasie pogłębiającego się kryzysu gospodarczego i humanitarnego na Kubie, a także narastającej presji ze strony administracji prezydenta USA Donalda Trumpa na rządzoną przez komunistów wyspę.
Kubański rząd konsekwentnie odrzuca wszelkie sugestie, że podejmuje decyzje pod presją Stanów Zjednoczonych.
Według szacunków organizacji praw człowieka Prisoners Defended z przyczyn politycznych na wyspie więzionych jest około 1,2 tysiąca osób. Rząd w Hawanie temu zaprzecza.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock