TVN24 | Świat

"To było dla nas jak wielkie tsunami". Ambasador Włoch w Polsce o uderzeniu epidemii

TVN24 | Świat

Autor:
akw/ks
Źródło:
TVN24
Ambasador Włoch w Polsce o epidemii COVID-19
Ambasador Włoch w Polsce o epidemii COVID-19TVN24
wideo 2/19
TVN24Ambasador Włoch w Polsce o epidemii COVID-19

Przyjaciele opowiadali mi okropne historie o swoich bliskich. Odeszła duża część przedwojennego pokolenia - powiedział Aldo Amati, ambasador Włoch w Polsce. W rozmowie z reporterką TVN24 opowiadał o przeżywaniu epidemii COVID-19 z dala od rodzinnego kraju.

ZOBACZ WSZYSTKIE ODCINKI "VITAlia Mikołajewskiej" W TVN24 GO

Aldo Amati, ambasador Włoch w Polsce o sytuacji we Włoszech rozmawiał z Marią Mikołajewską, reporterką magazynu "Polska i Świat" TVN24. - To było dla nas jak wielkie tsunami. Szpitale dały sobie radę, ale w domach opieki zmarło zbyt wielu ludzi - ocenił. Podkreślił, że to doświadczenie musi kraj wiele nauczyć. - Musimy być lepiej przygotowani na wypadek drugiej fali wirusa - przyznał.

Raport tvn24.pl Koronawirus - najważniejsze informacje

Ambasador Amati powiedział, że epidemia we Włoszech była "olbrzymim ciosem dla najbardziej produktywnego regionu kraju", Lombardii. Opowiadał dalej, jaki on sam przeżywał ten czas. - Dla mnie był to czas przymusowej izolacji z dala od rodziny i przyjaciół. Przyznaję, że bardzo martwiłem się o mamę, która ma 90 lat i mieszka w Bergamo, mieście, które znalazło się w centrum pandemii - mówił.

Zdradził, że do potrzymania kontaktu z innymi osobami używał mediów społecznościowych. W wolnym czasie czytał także książki, w tym biografię Witolda Pileckiego oraz biegał na bieżni.

- Mam paru przyjaciół, którzy zachorowali, ale wyzdrowieli. Niestety, paru znajomych z czasów liceum zmarło. Przyjaciele opowiadali mi okropne historie o swoich bliskich. Odeszła duża część przedwojennego pokolenia, rodziny nie mogły pożegnać na pogrzebach swoich bliskich - mówił.

Ambasador powiedział, że pandemia pozostanie w pamięci ludzi, jako "przełomowy moment w historii". - Ludzie będą o niej opowiadać latami. Najbardziej ucierpiała północ kraju, w południowych regionach kraju było mniej zachorowań i trauma jest mniejsza.

Jakie - jego zdaniem - były wyzwania dla ambasady w czasie pandemii? - Pomogliśmy wielu Włochom, włoskim studentom przebywających w Polsce, osobom zatrudnionym w różnych branżach. Zostało zorganizowanych pięć lotów do Włoch - wymieniał ambasador Amati.

Czy zauważył wyrazy solidarności Polaków z Włochami? - Otrzymaliśmy mnóstwo wyrazów wsparcia od obywateli, burmistrzów miast, przedstawicieli środowisk związanych z kulturą i rządem. Przekazy dały mi potwierdzenie prawdziwej przyjaźni, która łączy Polaków z Włochami - odpowiedział.

Ambasador przyznał, że - jego zdaniem - w tej sytuacji trzeba będzie na nowo przekonywać Polaków do wyjazdu do Włoch. - Bardzo chcemy powrócić do normalności. Polacy, którzy zamierzają pojechać do Włoch, powinni wiedzieć, że w dziesięciu regionach na południu kraju nie ma przypadków koronawirusa. Na północy śmiertelność jest bardzo niska, zachorowań jest mniej niż obecnie w Polsce - zwrócił uwagę.

Autor:akw/ks

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Magazyny:
Raporty: