Korea Północna: Koniec rozmów z USA. Przeprowadzono "test o wielkim znaczeniu"

TVN24

Korea Północna znów zaczyna straszyć światKCNA
wideo 2/4

Kim Song, ambasador Korei Północnej przy ONZ napisał w sobotę, że tematu denuklearyzacji jego kraju "nie ma już na stole" negocjacyjnym. Dodał też, że rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi nie są potrzebne, ponieważ dialog ten był grą amerykańskiej administracji na użytek wyborców. Kilkanaście godzin później Pjongjang przeprowadził nieopisany dokładniej "test o wielkim znaczeniu".

"Nie potrzebujemy prowadzenia teraz długich rozmów z USA, a denuklearyzacji nie ma już na stole negocjacyjnym" - napisał w sobotę Kim Song i dodał, że rozmowy były ze strony Waszyngtonu "grą na zwłokę".

Poproszony o komentarz do tych słów prezydent USA Donald Trump powiedział w sobotę dziennikarzom, że byłby zaskoczony, gdyby Korea Północna zachowała się wrogo wobec Stanów Zjednoczonych.

- Zobaczymy co będzie z Koreą Północną - powiedział Trump. Dodał, że Kim Dzong Un nie chce jego zdaniem ingerować w amerykańskie wybory prezydenckie. - Wie, że mam nadchodzące wybory. Nie sądzę, by chciał się w to mieszać, ale zobaczymy. Sądzę, że on chce, żeby coś się wydarzyło. (Nasza - red.) relacja jest bardzo dobra, ale jest pewna wrogość, to nie ulega wątpliwości - ocenił amerykański prezydent.

Północnokoreańska agencja prasowa KCNA poinformowała z kolei w niedzielę, że państwo przeprowadziło na poligonie rakietowym Sohae "udany test o wielkim znaczeniu". KCNA podkreśliła, że wynik testu, który został przekazany władzom, będzie miał "znaczny wpływ na zmianę w najbliższej przyszłości strategicznej pozycji" Korei Północnej.

Według zachodnich ekspertów, prawdopodobnie Koreańczycy z Północy przeprowadzili naziemną, statyczną próbę silnika rakietowego, co może oznaczać, że przygotowują się do wznowienia testów napędów, które mogą być wykorzystywane w rakietach dalekiego zasięgu lub przy wynoszeniu na orbitę satelitów. W przeszłości ośrodek w Sohae pełnił także funkcję centrum kosmicznego KRLD.

Korea Północna "może wejść na inną ścieżkę"

Wcześniej w sobotę prezydent Korei Południowej Mun Dze In i prezydent USA Donald Trump rozmawiali o kontynuacji dialogu dyplomatycznego z Koreą Północną. Pjongjang dał Waszyngtonowi czas do końca roku na przedstawienie propozycji, która przełamałaby impas w negocjacjach.

Władze KRLD domagają się też, by USA odstąpiły od jednostronnej polityki narzucania Korei Północnej "bezwarunkowej denuklearyzacji" i do końca tego roku podjęły nową rundę rozmów dwustronnych, w których zostaną uwzględnione postulaty strony północnokoreańskiej. Jeśli tak się nie stanie - ostrzegł Pjongjang - Korea Północna "może wejść na inną ścieżkę".

Nieporozumienia wywołane żądaniami Pjongjangu wobec Waszyngtonu i wznowienie testów rakietowych w ostatnich tygodniach stawia pod znakiem zapytania szanse wypracowanie porozumienia z północnokoreańskim reżimem.

"Stany Zjednoczone mogą użyć siły"

Podczas szczytu NATO w Londynie Trump oświadczył, że "lider Korei Północnej budzi jego zaufanie", ale nie może też nie zauważać, że Kim Dzong Un "wciąż wysyła rakiety". Trump zadeklarował, że jeśli zajdzie taka potrzeba, to Stany Zjednoczone mogą użyć siły. - Jeśli będzie to konieczne, zrobimy to - oznajmił. Nazwał też ponownie Kima "Rocket Manem" (człowiekiem rakietą), na co Pjongjang zareagował ostrzeżeniem, że taki brak szacunku może być groźny dla USA.

Resort spraw zagranicznych Korei Północnej wydał komunikat, w którym napisano, że skoro Trump wspomina o użyciu siły, to należy zdiagnozować u niego "nawrót ględzenia ramola". Korea Północna nazywała amerykańskiego prezydenta "ramolem" zanim obie strony rozpoczęły negocjacje.

Pod koniec listopada Kim Dzong Un zarządził ćwiczenia artylerii. Komentatorzy oceniają te manewry jako najnowszą oznakę frustracji Pjongjangu brakiem postępów w realizacji wspólnych projektów obu Korei oraz impasem w negocjacjach nuklearnych z Waszyngtonem. Korea Północna zasygnalizowała też, że jeśli władze USA nie wystąpią z nowymi propozycjami, to może wznowić wstrzymane próby broni jądrowej i testy rakiet balistycznych dalekiego zasięgu.

Autor: AB/adso / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: