Obaj Francuzi, zatrudnieni w przemyśle naftowym, zostali uprowadzeni w nocy z soboty na niedzielę z baru w mieście Onne.
To kolejne porwania w tym regionie. Bojownicy w ten sposób chcę przejąć stery nad roponośnymi terenami. Do tej pory najczęściej dla okupu porwano już 200 osób, jednak większość uwolniono bez obrażeń.
Bojownicy porywają, Nigeria traci
Do niedawna Nigeria była afrykańską mekką produkcji ropy naftowej. Częste porwania i rozboje w tym regionie spowodowały jednak zmniejszenie wydobycie o jedną czwartą. W rezultacie, w kwietniu bieżącego roku Angola wyprzedziła Nigerię w tej kategorii.
Źródło: PAP, TVN24, Reuters, Tygodnik Powszechny, tvn24.pl