Świat

Kardynałowie skrócili obrady. Chcą mieć więcej czasu przed konklawe

Świat

Kardynałowie zakończyli kongregacje
tvn24Purpuraci skrócili ostatnią kongregację

Kolegium Kardynałów zebrało się w poniedziałek przed południem na ostatniej kongregacji przed wtorkowym konklawe. Jak poinformował na konferencji prasowej rzecznik Watykanu ks. Federico Lombardi, purpuraci przegłosowali, że popołudniowych obrad już nie będzie.

KONKLAWE WYBIERZE PAPIEŻA - czytaj raport

Na ostatniej, 10. już kongregacji, dziś rano zebrało się 152 kardynałów. Jak podkreślił ks. Lombardi, dziś zabierali głos aż 28 razy (łącznie od początku kongregacji przed konklawe było 161 przemówień).

Omawiano m.in. kwestie Banku Watykańskiego. - Ale najwięcej czasu poświęcono temu, czego Kościół oczekuje od nowego Ojca świętego - powiedział ks. Lombardi.

Ostatnie decyzje przed konklawe

Podczas obrad wylosowano też trzech kardynałów-asystentów wspomagających kamerlinga, który zarządza Watykanem w czasie "sede vacante". Będą na tych stanowiskach przez trzy dni. Jeśli konklawe się przedłuży, trzeba będzie wylosować kolejnych. Wśród nich jest kard. Marc Oullet wymieniany w gronie papabile.

To było już ostatnie zebranie kardynałów przed konklawe. - Przegłosowano, że nie będzie już popołudniowej sesji kongregacji, bo kardynałowie chcą się przygotować do konklawe - poinformował ks. Lombardi.

Kardynałowi kamerlingowi będzie pomagało trzech asystentów
Kardynałowi kamerlingowi będzie pomagało trzech asystentówtvn24

- Dziś po południu ślubowanie złożą osoby, które będą uczestniczyć pomocniczo w konklawe. Chodzi o ok. 90 osób. Tyle będzie do dyspozycji kardynałów podczas konklawe. Chodzi o osoby duchowne i świeckie - powiedział ks. Lombardi. Ślubować będą więc m.in. spowiednicy, gwardziści szwajcarscy, lekarze, pracownicy kuchni czy kierowcy.

Podczas konferencji prasowej watykański rzecznik zastrzegł, że we wtorek prawdopodobnie dojdzie w Kaplicy Sykstyńskiej do pierwszego głosowania, ale - jak dodał - nie ma co do tego pewności. Wcześniej kardynałowie wysłuchają medytacji kardynała z Malty Prospero Grecha.

Odnosząc się do planów dotyczących mszy inauguracyjnej pontyfikatu - w związku z nieoficjalnymi informacjami władz Rzymu, że odbędzie się ona w niedzielę, 17 marca - ksiądz Federico Lombardi zastrzegł, że możliwa jest ona także w dniu powszednim. - Nie wiemy jeszcze, kiedy to będzie, wszystko zależy od długości konklawe, ale na pewno msza odbędzie się natychmiast po wyborze papieża - oświadczył rzecznik Watykanu.

Rozpocznie się o godz. 16.30

Ksiądz Lombardi wyjaśnił, że wszystkie obrzędy poprzedzające konklawe, a więc procesja do Kaplicy Sykstyńskiej i przysięga kardynałów, zaczną się o godzinie 16.30 i do momentu zamknięcia drzwi kaplicy wraz ze słowami extra omnes potrwają około 60 minut. W związku z tym, jeśli głosowanie odbędzie się już pierwszego dnia, to dym powinien pojawić się około godz. 20 - poinformował. Dodał, że po pierwszym głosowaniu należy oczekiwać czarnego dymu, oznaczającego brak decyzji. Rzecznik Watykanu ogłosił, że w ceremonii inauguracji konklawe weźmie udział osobisty sekretarz Benedykta XVI, prefekt Domu Papieskiego arcybiskup Georg Gaenswein, który obecnie przebywa wraz z emerytowanym papieżem w Castel Gandolfo.

Przygotowania w Rzymie

Tymczasem w związku z konklawe w ostatnią fazę wkroczyły przygotowania w Rzymie. Władze miasta zarządziły wzmocnienie począwszy od poniedziałku patroli policyjnych w rejonie placu Świętego Piotra. Zostaną one jeszcze zwiększone, gdy nad Kaplicą Sykstyńską pojawi się biały dym obwieszczający wybór nowego papieża. Wtedy w kierunku bazyliki watykańskiej ruszą tłumy ludzi, by zobaczyć kolejnego biskupa Rzymu.

Rzymski magistrat podkreśla, że liczba wiernych spodziewanych na inauguracji pontyfikatu zależeć będzie od narodowości nowego papieża.

Autor: //gak/k / Źródło: PAP / EPA

Raporty: