- W sobotę 28 lutego ministerstwo obrony Izraela podało, że rozpoczęło "prewencyjny" atak na Iran.
- Prezydent Donald Trump ogłosił później "dużą operację militarną USA w Iranie".
- Przywódca Iranu Ajatollah Ali Chamenei został ewakuowany z Teheranu.
- Po ataku irańskie rakiety poleciały w kierunku Izraela.
- W TVN24 i TVN24+ trwa wydanie specjalne. Wszystkie wydarzenia relacjonujemy również w tvn24.pl.
"Siły Obronne Izraela (IDF) przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę operację uderzeniową, w której zaatakowano setki celów w zachodnim Iranie. W ramach operacji 'Ryczący Lew', Siły Powietrzne zaatakowały setki celów wojskowych, w tym wyrzutnie irańskiego reżimu terrorystycznego w zachodnim Iranie" - napisały w sobotę po południu Siły Powietrzne Izraela na X.
Do wpisu dołączone zostało 15-sekundowe nagranie z jednego z nalotów. Widać na nim pociski uderzające w cele, a także palące się budynki na zboczu wzgórza.
Atak na Iran
W sobotę rano wojska Izraela i Stanów Zjednoczonych rozpoczęły naloty na cele w Iranie. O ataku poinformował najpierw minister obrony Izraela Israel Kac, który powiedział, że ma on charakter "prewencyjny". Niedługo później prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oznajmił, że USA rozpoczęły "dużą operację wojskową przeciwko Iranowi".
Głównym celem ataków jest stolica kraju Teheran, jednak nie tylko. Eksplozje miały miejsce również w innych miastach, w tym tych związanych z irańskim programem nuklearnym.
Opracował Mikołaj Gątkiewicz/ft
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Israeli Air Force/X