Szef MSZ Sri Lanki poinformował w środę, że marynarka wojenna tego kraju odpowiedziała na sygnał SOS nadany z irańskiej jednostki wczesnym rankiem i rozpoczęła akcję ratunkową. Rzecznik lankijskiej marynarki wojennej potwierdził, że zatopiona jednostka była "irańskim okrętem wojennym". Jakiś czas później szef lankijskiego MSZ zidentyfikował ją jako fregatę IRIS Dena.
Irański okręt zaatakowany został na wodach międzynarodowych na Oceanie Indyjskim u zachodnich wybrzeży Sri Lanki, ponad 2000 kilometrów od Zatoki Perskiej.
ZOBACZ: Co się teraz dzieje w Iranie i w regionie? Piszemy o tym w naszej relacji na żywo
Hegseth potwierdza
Przez kilka godzin nie było jasne, który kraj dokonał zatopienia. W środę po południu sekretarz obrony USA Pete Hegseth potwierdził podczas konferencji prasowej, że uderzenia dokonał okręt podwodny USA. - Amerykański okręt podwodny zatopił irański okręt wojenny, który myślał, że jest bezpieczny na wodach międzynarodowych - powiedział w Pentagonie.
Jak dodał, był to pierwszy raz od czasu II wojny światowej, kiedy amerykański okręt podwodny zatopił wrogi okręt wojenny przy użyciu torpedy.
Departament Wojny opublikował również nagranie z momentu ataku.
MSZ Iranu o "zbrodni na morzu"
Na pokładzie okrętu znajdowało się około 130 irańskich marynarzy. Początkowo doniesienia medialne różniły się co do liczby poszkodowanych. Rzecznik marynarki wojennej Sri Lanki potwierdził ostatecznie, że "w ataku zostały ranne 32 osoby, które zostały uratowane przez lankijską marynarkę wojenną i przebywają obecnie w szpitalu".
Co najmniej 87 osób zginęło - podaje CNN. Lankijskie służby w czwartek kontynuują poszukiwania ciał.
Szef MSZ Iranu Abbas Araghchi oskarżył Stany Zjednoczone o popełnienie "zbrodni na morzu". "Fregata Dena była gościem indyjskiej marynarki wojennej, przewożąc prawie 130 marynarzy i została zaatakowana na wodach międzynarodowych bez ostrzeżenia" - napisał na X.
Indie, u których wybrzeża doszło do amerykańskiego ataku, nie odniosły się do tej pory do incydentu.
Opracował Mikołaj Gątkiewicz/ft
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Reuters