Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała w niedzielę o śmierci trzech pasażerów tego statku wycieczkowego, płynącego obecnie po Oceanie Atlantyckim. Według armatora było to małżeństwo Holendrów i jedna osoba z niemieckim obywatelstwem. Przyczyny ich śmierci nie zostały jeszcze oficjalnie ustalone.
Ponadto poinformowano o pięciu podejrzeniach zakażenia hantawirusem i jednym potwierdzonym przypadku. Jeden z pasażerów, 69-letni obywatel Wielkiej Brytanii, trafił na oddział intensywnej terapii w Republice Południowej Afryki.
MSZ: Polacy na pokładzie czują się dobrze
Rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór przekazał w poniedziałek komunikat dotyczący Polaków, którzy znajdują się na pokładzie wycieczkowca.
"Monitorujemy sytuację i jesteśmy w stałym kontakcie z odpowiednimi służbami sanitarnymi. Według aktualnych informacji wszyscy obywatele Polski na statku czują się dobrze. Nikt nie zgłaszał potrzeby wsparcia medycznego ani konsularnego" - poinformował Wewiór.
Według informacji południowoafrykańskich mediów, cytowanych przez portal telewizji Sky News, ognisko choroby wystąpiło na statku wycieczkowym MV Hondius podczas rejsu z Argentyny na Wyspy Zielonego Przylądka u wybrzeży Afryki Zachodniej.
Sky News podał, powołując się na resort zdrowia RPA, że pierwszą osobą, u której wystąpiły objawy zakażenia, w tym gorączka, bóle głowy i brzucha oraz biegunka, był 70-letni mężczyzna, który zmarł na pokładzie. Jego 69-letnia żona, która również zachorowała, zmarła następnie w szpitalu w RPA.
Co to jest hantawirus
Hantawirusy są niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi. Przenoszą się przez kontakt z odchodami, moczem lub śliną gryzoni. Mogą wywoływać ciężkie choroby układu oddechowego. W rzadkich przypadkach wirusy mogą być też przenoszone między ludźmi.