Świat

Francuzi myślą o interesach z Iranem, a Niemcy już tam są

Świat


Szef francuskiej dyplomacji Laurent Fabius zapowiedział we wtorkowy poranek, że "w przyszłym tygodniu" uda się do Teheranu. - Spotkam się z prezydentem Rowhanim i zamierzamy rozmawiać o wszystkim - dodał. Nie wyprzedził jednak wicekanclerza Niemiec Sigmara Gabriela, który rozmawiał już z irańskim prezydentem, a także z przedstawicielami sektora naftowego.

Fabius już 15 lipca w wywiadzie z radiem Europe 1 zapowiedział, że wkrótce uda się do Iranu, bo dzień wcześniej otrzymał zaproszenie od szefa MSZ Iranu Mohammeda Dżawada Zarifa.

"Zaprosił mnie mój irański kolega"

Teraz dodał, że pojawi się w Teheranie pod koniec lipca, a w planach będzie miał spotkanie z prezydentem Hasanem Rowhanim i przedstawicielami kilku ministerstw. Fabius nie ukrywał, że liczy, że wraz z jego przyjazdem wkrótce "otworzą się dla francuskich firm ważne perspektywy".

Według jego współpracowników wizyta jest zaplanowana na 29 lipca. - Zaprosił mnie mój irański kolega (Zarif - red.). Już wcześniej mnie zapraszał, ale nie pojechałem. Teraz wydaje mi się, że spełniono wszystkie warunki, żebym tam się udał - wyjaśnił Fabius.

Jego zdaniem po zawarciu przez Iran i sześć mocarstw porozumienia w sprawie programu nuklearnego Teheranu "Francja i Iran będą mogły wznowić normalne stosunki".

Fabius zamierza prowadzić w Iranie rozmowy "na wszelkie tematy". Wyjaśnił, że poleci do Teheranu tylko "jako polityk" i nie będzie mu towarzyszyć delegacja biznesmenów.

Jak poinformował szef MSZ Francji, przedstawiciele stowarzyszenia francuskich pracodawców Medef udadzą się do Iranu we wrześniu.

Niemcy już w Teheranie

Będzie to jedna z pierwszych wizyt wysokiego rangą polityka Zachodu w Teheranie po osiągnięciu porozumienia ws. irańskiego programu nuklearnego - ale nie pierwsza.

Od niedzieli przebywa w Iranie wicekanclerz Niemiec, a zarazem minister gospodarki Sigmar Gabriel. Polityk w ciągu ostatnich dwóch dni spotkał się już m.in. z prezydentem i przedstawicielami resortów gospodarczych i energetycznych Teheranu. We wtorek przed wylotem ma jeszcze kolejne, umówione spotkania.

Agencja Reutera zwraca uwagę, że wizyta wicekanclerza Niemiec to pierwsze tak ważne wydarzenie w relacjach Teheranu z Berlinem od 13 lat. Agencja dodaje, że Gabriel poinformował o zgodzie obu stron na zorganizowanie na początku 2016 r. irańsko-niemieckiego forum biznesowego.

Przez całe dekady Niemcy były głównym partnerem handlowym Iranu w Europie. W 2005 r. niemiecki eksport do tego kraju osiągnął wartość aż 4,4 mld euro, ale w 2013 r. zmalał już do poziomu 1,8 mld euro.

Reuters zauważa też, że wizyta niemieckiego ministra z pewnością nie spodoba się Izraelowi, ale Niemcy są najwyraźniej bardzo zmotywowane, by wrócić na Bliski Wschód i spróbować pogodzić relacje z Izraelem i jego największym wrogiem - Iranem.

Rada Bezpieczeństwa ONZ zaakceptowała w poniedziałek porozumienie zawarte z Iranem. W przyjętej jednogłośnie rezolucji napisano, że jeśli Teheran będzie respektował porozumienie nuklearne, siedem rezolucji ONZ przyjętych od 2006 roku i dotyczących sankcji wobec Iranu zostanie uchylonych.

Autor: adso//plw / Źródło: PAP, Reuters

Tagi:
Raporty: