Turyści ze stolicy Francji niemile widziani? Władze reagują

Paryż
Mieszkańcy Paryża żyją w ekstremalnie małych kawalerkach
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Mieszkańcy francuskiej Bretanii są coraz bardziej poirytowani napływem turystów z Paryża - podają lokalne media. Według krajowych dzienników w ostatnich tygodniach odnotowano w związku z tym kilka incydentów, takich jak napaść czy zniszczenie pojazdów. "To przerażające" - ocenił burmistrz jednej z miejscowości.

W Bretanii, w północno-zachodniej Francji, w departamencie Finistere kilka samochodów z paryskimi rejestracjami zostało w ostatnich tygodniach porysowanych, znalazły się też na nich obraźliwe słowa. Jak podaje francuski portal 20 minutes, napisano na nich "Paryżanie precz" i "Nie dla Paryżan". Burmistrz miasteczka Plobannalec-Lesconil, Loic Le Fur, odniósł się do tych zdarzeń w mediach społecznościowych. "Poza stratami materialnymi, to przede wszystkim duch tych czynów głęboko nas szokuje" - napisał.

Inny burmistrz, David Le Berre z miasteczka Penmarch, opublikował dwa dni później podobny wpis. Wspomniał o ksenofobicznych słowach odkrytych na murze, a także o napaści na kobietę, która uprawiała jogging. Jak podają francuskie dzienniki, turystka usłyszała, że "ma spadać". Wcześniej była pytana, skąd jest, i zaprzeczyła, by była mieszkanką okolicy. "To przerażające" - zaalarmował Le Berre. "Nikt nie musi usprawiedliwiać swojej obecności w przestrzeni publicznej".

Bretania jest popularnym we Francji kierunkiem turystycznym ze względu na nieco niższe temperatury, zwłaszcza podczas fali upałów. Według "Ouest-France" departament Finistere przyjął w sezonie letnim w ubiegłym roku najwięcej turystów ze wszystkich bretońskich departamentów - około 7,4 miliona osób. Jednak napływ turystów nie budzi entuzjazmu mieszkańców. W wywiadzie dla "Ouest-France" burmistrz Loic Le Fur przyznał, że "istnieje napięcie związane z letnią turystyką".

Plage des Amiets (Amiets Beach) w północnej części departamentu Finistère w Bretanii, w miejscowości Cléder
Plage des Amiets (Amiets Beach) w północnej części departamentu Finistère w Bretanii, w miejscowości Cléder
Źródło zdjęcia: Shutterstock

Burmistrz Le Berre powiedział z kolei dziennikowi "Le Parisien", że duży napływ turystów może powodować problemy z infrastrukturą. Stwierdził, że utrudnia to mieszkańcom znalezienie miejsc parkingowych czy przyczynia się do korków na ulicach. Portal 20 minutes wskazuje, że latem dochodzi też do awarii w oczyszczalniach ścieków, które są przeciążone.

Źródło: 20 minutes, Le Figaro, Le Parisien
Czytaj także: