Rosyjski miliarder zginął w katastrofie śmigłowca. Media: z lotu w ostatniej chwili zrezygnował drugi pasażer

Autor:
wac//mm
Źródło:
New York Post, FinanceFeeds, La Stampa, Mirror
Helikopter rozbił się w okolicy Villefranche-sur-Mer we Francji
Helikopter rozbił się w okolicy Villefranche-sur-Mer we FrancjiGoogle Earth
wideo 2/5
Google EarthHelikopter rozbił się w okolicy Villefranche-sur-Mer we Francji

Rosyjski miliarder Wiaczesław Taran zginął w katastrofie śmigłowca na Lazurowym Wybrzeżu - w poniedziałek potwierdziła rosyjska ambasada. Trwa śledztwo w sprawie, media zwracają jednak uwagę, że to już trzeci rosyjski miliarder związany z rynkiem kryptowalutowym, który zmarł w ostatnich tygodniach. Pojawiły się również informacje, jakoby ze wspólnego lotu z Taranem w ostatniej chwili zrezygnował drugi pasażer.

Do katastrofy prywatnego śmigłowca Eurocopter EC130 w pobliżu francuskiej miejscowości Villefranche-sur-Mer doszło w piątek 25 listopada. Trzy dni później rosyjska ambasada w Paryżu potwierdziła, że na jego pokładzie zginął 53-letni Wiaczesław Taran, który był jedynym pasażerem. Oprócz niego w katastrofie zginął również 35-letni pilot maszyny. "Grupa Libertex z wielkim smutkiem potwierdza śmierć swojego współzałożyciela i prezesa zarządu, Wiaczesława Tarana, po katastrofie helikoptera" - podano w oświadczeniu należącej do Tarana spółki.

Katastrofa śmigłowca

W sprawie wszczęte zostało śledztwo. Lokalne władze nie wykluczają udziału osób trzecich ale podkreślają, że na razie nic na to nie wskazuje. Jednocześnie jednak w mediach pojawiły się liczne wątpliwości dotyczące śmierci miliardera. Włoska "La Stampa" 1 grudnia pisze o "tajemniczych okolicznościach" wypadku Wiaczesława Tarana i zwraca uwagę, że to już trzeci rosyjski miliarder związany z rynkiem kryptowalut, który zmarł w ostatnim czasie. W październiku utonął 29-letni Nikołaj Muszegian, zaś 23 listopada zmarł we śnie 30-letni Tiantian Kullander, współzałożyciel firmy Amber Group z siedzibą w Hongkongu.

W tym kontekście, według dziennika, zagadkowa wydaje się przyczyna katastrofy, w której zginął Wiaczesław Taran. Helikopter, na pokładzie którego był miliarder, przeszedł niedawno kapitalny remont, a 35-latek za sterami miał być bardzo doświadczonym pilotem. W czasie lotu nie była zgłaszana żadna awaria ani problem, zaś warunki pogodowe na Lazurowym Wybrzeżu, gdy doszło do katastrofy były doskonałe - słoneczne, bezchmurne popołudnie.

Z kolei lokalne radio France Bleu informuje, że na pokładzie helikoptera miał być także drugi pasażer, ale "zrezygnował w ostatniej chwili". Drugi pasażer zgłaszany był m.in. w planie lotu, nie podano jednak jego tożsamości ani powodu, dla którego ostatecznie nie wsiadł do maszyny.

ZOBACZ TEŻ: Miliarder Oleg Tińkow zrzekł się rosyjskiego obywatelstwa

Związki miliardera z Kremlem?

W mediach pojawiają się również hipotezy dotyczące związków Wiaczesława Tarana z rosyjskimi służbami bezpieczeństwa. Według ukraińskiej agencji informacyjnej UNIAN był on "kryptowalutowym miliarderem najprawdopodobniej związanym ze Służbą Wywiadu Zagranicznego Rosji" prowadzącą m.in. działalność szpiegowską. Taran miał według agencji zajmować się praniem brudnych pieniędzy Rosjan wykorzystując do tego swoje transakcje kryptowalutowe, agencja nie podała jednak żadnych dowodów na poparcie tych twierdzeń.

Z kolei Olga Taran, wdowa po miliarderze, odcięła się od doniesień sugerujących jego powiązania z Kremlem. Na stronie wydawanego przez siebie w Monako magazynu opublikowała wiadomość, w której zaprzeczyła "jakimkolwiek powiązaniom" Wiaczesława Tarana z władzami w Rosji oraz jego domniemanemu udziałowi w praniu brudnych pieniędzy. Ponadto kobieta twierdzi, że wspierała z mężem niektóre stowarzyszenia działające na rzecz pomocy uchodźcom z Ukrainy.

ZOBACZ TEŻ: Rosyjskie media niezależne: większość Rosjan za zakończeniem wojny

Wiaczesław Taran nie żyje

Wiaczesław Taran w 1997 założył Forex Club przemianowany później na Libertex - firmę zajmującą się handlem online, w tym akcjami, walutami, złotem, ropą i gazem, która "szybko stała się międzynarodową marką" - odnotował portal FinanceFeeds. W następnych latach stał się udziałowcem kolejnych firm, CeDeFi, YouHodler oraz Wirex w rosnącym stopniu angażując się m.in. na rynkach kryptowalutowych. W 2014 roku założył fundację charytatywną Change One Life, która postawiła sobie za cel pomoc dzieciom z domów dziecka i placówek opiekuńczo-wychowawczych. Cztery lata później Forex Club został pozbawiony licencji w Rosji z powodu zarzutów o oszukiwanie klientów. Wiaczesław Taran posiadał także paszport Malty.

ZOBACZ TEŻ: Kopanie kryptowalut "zepchnięte na boczny tor". Pierwsza taka decyzja w USA

Autor:wac//mm

Źródło: New York Post, FinanceFeeds, La Stampa, Mirror

Źródło zdjęcia głównego: twitter.com/nypost

Pozostałe wiadomości