W wydanej w 2019 roku autobiografii Carroll oskarżyła Trumpa o molestowanie seksualne, do którego miało dojść w 1996 roku w przymierzalni domu towarowego na Manhattanie. Po wysunięciu tego zarzutu Trump zaprzeczył oskarżeniom. Twierdził, że nigdy nie spotkał Carroll i określił ją jako "kłamczuchę kierującą się ukrytymi motywami". Carroll złożyła następnie pozew przeciwko Trumpowi, oskarżając go o zniesławienie.
W 2023 roku federalna ława przysięgłych na Manhattanie zasądziła na rzecz Carroll odszkodowanie w wysokości pięć milionów dolarów. Uznała Trumpa za winnego molestowania seksualnego Carroll i zniesławienia jej. Ostateczna kwota obejmuje odsetki za okres trzech lat.
Adwokatka E. Jean Carroll potwierdza otrzymanie odszkodowania
- Trzy lata temu dziewięcioosobowa ława przysięgłych jednogłośnie uznała prezydenta Trumpa za winnego molestowania seksualnego i zniesławienia E. Jean Carroll. Dzisiaj z radością informujemy, że otrzymała ona odszkodowanie przyznane jej przez ławę przysięgłych w wyniku tego wyroku - powiedziała NPR adwokatka pisarki, Roberta Kaplan.
Z dokumentów sądowych wynika, że pieniądze zostały wypłacone Carroll i jej zespołowi prawników po tym, kiedy sędzia federalny Lewis A. Kaplan nakazał prezydentowi wypłacenie Carroll odszkodowania. Jego postanowienie z minionego tygodnia zapadło, gdy Sąd Najwyższy odmówił rozpatrzenia apelacji Trumpa od wyroku.
W sporze między Carroll a Trumpem wciąż oczekuje na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy potencjalnej wypłaty znacznie większej kwoty. Chodzi o 83 miliony dolarów odszkodowania w odrębnym pozwie o zniesławienie wniesionym przez Carroll. Prezydent złożył odwołanie od tego wyroku, lecz jak dotąd sądy federalne podtrzymały zasądzoną kwotę.