Nie żyje Alaksandr Milinkiewicz, jeden z liderów białoruskiej opozycji. "Przyjacielu, dziękuję"
Alaksandr Milinkiewicz miał 79 lat. O jego śmierci poinformowały białoruskie media niezależne - portale Zierkało, Nasza Niwa i Biełsat. Rodzina polityka podawała wcześniej, że Milinkiewicz zmagał się z problemami zdrowotnymi. W listopadzie 2025 roku przeszedł poważną operację - przypomniało Zierkało.
Kim był Alaksandr Milinkiewicz. "Dużo robił, by Białoruś była wolna"
Alaksandr Milinkiewicz był ważną postacią opozycji demokratycznej na Białorusi. W 2006 roku startował w wyborach prezydenckich, przegrywając z Alaksandrem Łukaszenką. W tym samym roku został laureatem Nagrody Sacharowa, przyznawanej przez Parlament Europejski. Milinkiewicz był również honorowym członkiem Związku Polaków na Białorusi.
Od 2020 roku stale przebywał na poza Białorusią, angażując się w działalność białoruskiej opozycji na emigracji. Był między innymi społecznym doradcą liderki opozycji Swiatłany Cichanouskiej, a także jednym z inicjatorów utworzenia Wolnego Uniwersytetu Białoruskiego w Polsce.
"Odszedł człowiek-symbol"
Do informacji o śmierci Milinkiewicza odniósł się już w mediach społecznościowych Andrzej Poczobut. "Wspaniały człowiek, który dużo robił, by Białoruś była wolna i w końcu stała się nie tylko geograficzną częścią Europy" - napisał.
"Odszedł człowiek-symbol, który całe życie poświęcił demokracji na Białorusi, budowie lepszej Europy oraz przyjaznych relacji polsko-białoruskich" - napisała z kolei na X marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
Na wiadomość o śmierci Milinkiewicza zareagował też Paweł Kowal, przewodniczący rządowej Rady ds. Współpracy z Ukrainą. "Przyjacielu, dziękuję za Twoje świadectwo szacunku dla demokracji oraz wspólnej historii Polski i Białorusi. Będę zawsze podziwiał Twoją odwagę i postawę!" - pożegnał opozycjonistę.