- Znałem Franka Sinatrę, znałem większość z nich - powiedział Donald Trump podczas zwiedzania posiadłości Elvisa Presleya w Graceland. - Niestety, nigdy nie spotkałem Elvisa. To byłby ktoś, kogo bardzo bym polubił. Lubię jego muzykę - powiedział.
Prezydent USA przebywał w Memphis, chwaląc się zwiększeniem liczby federalnych funkcjonariuszy do walki z wysokim wskaźnikiem przestępczości. - Elvis byłby z tego bardzo zadowolony - stwierdził Trump.
Prezydent przyznał, że jego pasja do Presleya wynika po części z jego wieku. Presley urodził się w 1935 roku, zaledwie 11 lat przed Trumpem, który urodził się w 1946 roku. - Całe życie słyszałem o Graceland - wspomniał Trump swoim przewodnikom.
Podczas wizyty w Graceland towarzyszyło mu kilku urzędników, w tym prokurator generalna USA Pam Bondi. - Jesteś wielką fanką Elvisa - zwrócił się Trump do Bondi. - Moja mama była - odpowiedziała.
W swojej pierwszej kadencji Trump odznaczył Presleya, który zmarł w 1977 roku w wieku 42 lat, pośmiertnie Prezydenckim Medalem Wolności.
W trakcie zwiedzania prezydent przedstawił własną analizę życia piosenkarza. - Bardzo kochał swoją mamę. Naprawdę kochał swoją mamę. Kiedy jego mama odeszła, było mu bardzo ciężko, prawda? - zapytał Trump przewodników.
Trump w gabinecie Presleya, podpisał gitarę
Prezydent przebywając w gabinecie Presleya, zwanym Jungle Room ze względu na zwierzęce wzory i ręcznie rzeźbione meble z białej sosny, pochwalił jego estetykę. - Wyprzedzał swoją epokę, położył dywan na suficie - zwrócił uwagę.
Poproszony o podpisanie repliki czarnej gitary z koncertu Presleya na Hawajach, Trump stwierdził, że to "wielki zaszczyt" i powiedział, że musi poćwiczyć swój podpis.
- Czy ktoś już testował ten długopis? Dajcie mi kartkę papieru, żebym się upewnił, na jakim poziomie jest atrament. Znacznie łatwiej to zrobić w ten sposób niż zniszczyć gitarę - powiedział Trump. - Wyszło całkiem nieźle. Biden nie mógłby tego zrobić - dodał po chwili.
Gdy reporterzy zapytali Trumpa o nazwę jego ulubionej piosenki Elvisa, odpowiedział: - "Hurt" jest świetne.
Opracował Adam Styczek/ads
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Reuters