Ministra o prezydencie: Byłam w szoku. Nie wiem, jak mógł to zrobić

Karol Nawrocki
Ministra o prezydencie: byłam w szoku, nie wiem, jak mógł to zrobić
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Darek Delmanowicz
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Nie rozumiem, dlaczego prezydent Karol Nawrocki wspiera polityka, który jest otwarcie prorosyjski - mówiła w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska. Komentowała spotkanie Nawrockiego z premierem Węgier Viktorem Orbanem oraz jego reakcję na pytanie dziennikarza TVN24.

Prezydent Karol Nawrocki spotkał się w poniedziałek w Budapeszcie z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Wizyta ta wzbudziła kontrowersje ze względu na relacje Orbana z Władimirem Putinem.

O to spotkanie, a także o nerwową reakcję polskiego prezydenta na pytanie dziennikarza TVN24 dotyczące Orbana została zapytana we wtorek w "Rozmowie Piaseckiego" ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska.

- Nigdy w życiu nie spodziewałam się, że mogę oglądać prezydenta swojego kraju (...) w takiej sytuacji, w takiej formie. Byłam absolutnie zszokowana. Nie rozumiem, jak prezydent mógł się w ten sposób zachować - powiedziała.

Dodała, że "nie rozumie jego wsparcia dla Orbana na Węgrzech". - Nie rozumiem, dlaczego wspiera jednego z szefów państw, który jest otwarcie prorosyjski. Nie rozumiem, dlaczego go wspiera w kampanii. Nie rozumiem tej polityki - mówiła. Oceniła, że można było się spotkać ze wszystkimi liderami partii węgierskich.

W grudniu zeszłego roku Nawrocki odwołał planowane spotkanie z Orbanem ze względu na wcześniejszą wizytę premiera Węgier w Moskwie. Jak argumentował wtedy w TVN24 rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, za decyzją stało spotkanie "premiera Orbana ze zbrodniarzem Putinem".

Cienkowska: myślę, że gdyby Tusk miał zastrzeżenia, to by mi o nich powiedział

Cienkowska odniosła się też w "Rozmowie Piaseckiego" do doniesień medialnych w sprawie rekonstrukcji rządu. W zeszłym tygodniu RMF FM podał, że może chodzić o wymianę ministrów kultury, edukacji i zdrowia. Premier Donald Tusk zapewniał, że "nie ma takich planów".

Tusk o rekonstrukcji rządu
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Tusk o rekonstrukcji rządu

Cienkowska pytana, czy jest przekonana, że premier nie ma z tyłu głowy myśli o jej dymisji, odparła: - Bardzo regularnie rozmawiam z panem premierem i myślę, że gdyby miał jakiekolwiek zastrzeżenia co do mojej pracy, to by mi o nich powiedział.

Dodała, że widziała się z Tuskiem "chyba nawet tydzień temu". - To była bardzo dobra rozmowa, bo my regularnie rozmawiamy o tym, co jest ważne dla ministerstwa kultury, w którym kierunku powinniśmy pójść, jeśli chodzi o bardzo ważne rzeczy i zmiany, które w tym momencie wprowadzamy - powiedziała.

Dopytywana, czy ma poczucie, że premier jest zadowolony z jej pracy, ministra powiedziała, że "nigdy nie zgłaszał zastrzeżeń".

Cienkowska o sprawie ekshumacji: to praca na dekady

Cienkowska została też zapytana o polsko-ukraińskie relacje w sprawie ekshumacji polskich ofiar zbrodni wołyńskiej. - Ukraina jest naszym bardzo dobrym partnerem w tej kwestii. Mamy kolejne zgody, również tą najważniejszą, która została wydana w lutym tego roku, czyli prace poszukiwawcze w Hucie Pieniackiej - powiedziała.

Dodała, że "nawet jeśli mieliśmy problemy na początku rozmów", które jej zdaniem "były związane z totalnym niezrozumieniem siebie wzajemnie, to teraz ich nie ma".

Pytana, dlaczego ekshumacje nie ruszą na szerszą skalę, powiedziała, że "działania, które teraz prowadzimy, czy poszukiwawcze, czy ekshumacyjne, odbywają się na terenie wojny". - To też nasza, państwa odpowiedzialność za osoby, które udają się na tamten teren i prowadzą te prace. To jest kilkadziesiąt osób - dodała ministra.

- To, na czym nam zależy, to żeby zidentyfikować te ofiary, żeby każda z nich miała grób i krzyż, żeby każda z rodzin mogła pojechać na miejsce pochówku i złożyć znicz - podkreśliła.

Cienkowska oceniła, że "to jest praca na dekady". Zaznaczyła też, że "nie jesteśmy w stanie większości prac prowadzić na przykład, jak jest jest zima, a wiemy, że w tym roku Ukraina przeszła mocną zimę".

Marta Cienkowska
Marta Cienkowska
Źródło zdjęcia: TVN24

Cienkowska o projekcie w sprawie socjalnego zabezpieczenia artystów

Odniosła się też do kwestii projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny.- To jest kwesta wypełnienia luki w systemie ubezpieczeń społecznych w tym państwie - powiedziała.

Podkreśliła, że "praca artystyczna to też jest praca, ale to nie jest praca na etacie". Podała przykład artysty sztuk wizualnych, który "zazwyczaj pracuje na umowę cywilnoprawną, umowę o dzieło". - Nie ma stałej pensji - dodała.

Ministra mówiła, że ustawa ma "wypełnić moment, w którym [artyści - red.] radzą sobie troszeczkę gorzej".

OGLĄDAJ: Ministra kultury do dymisji? Cienkowska: nigdy nie byłam w polityce dla stołka
Rozmowa Piaseckiego 2
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Autorka/Autor: Justyna Sochacka/ads
Czytaj także: