Auta zderzyły się we wtorek przed godziną 7 na odcinku krajowej "siódemki" między Warszawą a Zakroczymiem. Jak przekazał nam kapitan Paweł Plagowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim, pojazdami podróżowali wyłącznie kierowcy. - Jeden z nich został poszkodowany. Była potrzeba użycia sprzętu hydraulicznego, żeby ewakuować go z pojazdu - poinformował.
Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej, policja i pogotowie ratunkowe.
Policja podaje, że pojazdy zderzyły się na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący pojazdem marki Jaguar 39-letni mieszkaniec Zamościa nie zastosował się do sygnalizatora i wymusił pierwszeństwo przed kierującym pojazdem marki Opel. Tym autem kierował 49-letni mieszkaniec powiatu płońskiego, który z obrażeniami klatki piersiowej został przewieziony do Szpitala Bielańskiego - poinformowała aspirant sztabowy Katarzyna Trąbińska, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.
Jak dodała, kierujący Jaguarem był trzeźwy i posiadał uprawnienia do prowadzenia pojazdów.
Kierowców czekały duże utrudnienia w ruchu. Droga w kierunku Gdańska była zablokowana. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przekazała, że wyznaczone zostały objazdy trasami lokalnymi. Przejazd został udrożniony chwilę przed godziną 9.