"Nie chcę zabijać ludzi". Trump: będziemy negocjować

Donald Trump w USA
Donald Trump: Iranowi bardzo niewiele zostało i bardzo chce zawrzeć umowę (09.07)
Źródło wideo: Cable News Network Inc. All rights reserved 2026
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL
Prezydent USA zapowiedział start negocjacji z Iranem. Wcześniej ogłosił wstrzymanie potężnego ataku pod warunkiem szybkiego zawarcia porozumienia z Teheranem.

Donald Trump przekazał w niedzielę mediom, że wstrzymał atak na Iran, ponieważ został o to poproszony przez Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar i Iran. - Wszystko było już gotowe, żeby ruszyć, (...) byłby to potężny atak - oznajmił prezydent na pokładzie Air Force One.

Trump: ruszają negocjacje z Iranem

- Jest porozumienie w sprawie cieśniny Ormuz, a potem będzie porozumienie dotyczące denuklearyzacji Iranu. Więc wstrzymujemy to. Zobaczymy. Możemy to zrobić, kiedy chcemy - powiedział prezydent, wracając do Waszyngtonu z New Jersey, gdzie spędził weekend na swoim polu golfowym.

Trump przyznał, że nie wyznaczył terminu, do którego Iran miałby zawrzeć z USA porozumienie. - Zobaczymy, jak będzie. My jesteśmy gotowi, kiedy tylko zechcemy. Czy wolałbym zawrzeć porozumienie? Nie chcę zabijać ludzi - podkreślił.

Irańskie media państwowe zaprzeczyły, by Teheran poprosił USA o odwołanie ataku. - Rozmawiamy z nimi w formie negocjacji. Rozpoczynają się w poniedziałek po południu - przekazał Trump. Nie podał szczegółów rozmów.

Konflikt miał załagodzić książę

W sobotę Trump ogłosił, że zgodził się wstrzymać uderzenie na Iran. Uwarunkował to możliwością szybkiego zawarcia porozumienia z Teheranem zakładającego otwarcie cieśniny Ormuz i neutralizację zagrożenia nuklearnego ze strony Iranu.

Wcześniej media spekulowały, że Izrael i USA mogą w najbliższych dniach przeprowadzić jeden z najsilniejszych jak dotąd ataków na infrastrukturę energetyczną w Iranie.

Sytuację miał uspokoić w rozmowie telefonicznej z Trumpem saudyjski następca tronu książę Mohammed bin Salman. Według amerykańskiego portalu Axios, książę wyraził obawy, że zapowiadane przez Trumpa nowe, potężne uderzenia na Iran mogą skłonić ten kraj do ataków odwetowych wymierzonych w infrastrukturę naftową Arabii Saudyjskiej i innych państw Zatoki Perskiej.

Źródło: PAP
Czytaj także: