Po czterogodzinnym posiedzeniu władz partii o decyzji KSCM poinformował jej przewodniczący Vojtiech Filip.Ruch ANO premiera Babisza i socjaldemokraci, których szefem jest Jan Hamaczek, mają w parlamencie 93 mandaty. Do powołania rządu potrzeba poparcia 101 posłów. Rząd Babisza może liczyć na poparcie 108 deputowanych, gdyż brakujące głosy mają zapewnić komuniści. Przewodniczący Filip zapowiedział, że o decyzji kierownictwa swojej partii osobiście powiadomi Babisza i Hamaczka.- Klub poselski KSCM podczas dyskusji nad wotum zaufania dla gabinetu będzie aktywnie wspierać powstanie mniejszościowego rządu ruchu ANO oraz socjaldemokracji. Program rządu zawiera siedem priorytetów, od których uzależnialiśmy poparcie – powiedział Filip. Wśród tych warunków jest między innymi postulat wprowadzenia przepisów o ogólnokrajowym referendum, zwiększenie płacy minimalnej, opodatkowanie zwrotu majątków kościelnych oraz ochrona bogactwa przyrody Republiki Czeskiej. Ten ostatni postulat dotyczy między innymi przejęcia na rzecz państwa lub samorządów źródeł wody i ochrony złóż naturalnych przed przekazaniem ich w zagraniczne ręce.- Cieszę się, że ostatecznie doszło do podjęcia decyzji o tym, że komuniści będą tolerować, podkreślam - tolerować - rząd ANO i CSSD. To był dosyć długi okres negocjacji i sądzę, że wszyscy włożyliśmy dużo czasu i energii, aby powstał dobry program dla mieszkańców tego kraju – powiedział w czeskiej telewizji wiceprzewodniczący ruchu ANO Richard Brabec.
Umowa o "tolerowaniu rządu"
Zdaniem przywódcy komunistów umowa powinna zostać uzupełniona o pewne punkty.
- Chodzi o zapewnienie, że tych siedem priorytetów zostanie przedyskutowanych przez rząd i parlament w odpowiednim czasie – mówił Filip. Komuniści – jak podkreśla agencja CTK – nalegają, by punkty programu rządu, na których szczególnie im zależy, zostały zrealizowane najpóźniej sześć miesięcy przed zakończeniem kadencji Izby Poselskiej.Nie wszyscy członkowie partyjnego kierownictwa opowiadali się za poparciem rządu, jednak Filip podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że decyzja będzie respektowana przez wszystkich komunistycznych posłów. - Przecież wiecie, że jak komuniści dają słowo, to ono obowiązuje – mówił.- O losie rządu Babisza zdecydował komitet centralny KSCM. Nic nie trzeba dodawać – napisał na Twitterze przewodniczący opozycyjnej, prawicowej Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) Petr Fiala.Prezydent Milosz Zeman mianował gabinet Babisza w środę 27 czerwca. CTK zauważa, że zadeklarowane poparcie dla gabinetu Babisza przez komunistów jest dopiero drugim w historii, a przypada na czas, gdy w wyborach parlamentarnych w październiku 2017 roku KSCM uzyskała najgorszy wynik od 1989 roku, stając się piątą siłą w Izbie Poselskiej.
Autor: ps//kg / Źródło: PAP