Były książę Andrzej został zatrzymany pod zarzutem "nadużycia publicznego stanowiska" - donoszą brytyjskie media. Policja poinformowała enigmatycznie o zatrzymaniu około sześćdziesięcioletniego mężczyzny z Norfolk. Przekazała, że zgodnie z "narodowymi wytycznymi" nie będzie podawać jego nazwiska.
Były książę Andrzej zatrzymany w dniu 66. urodzin
Funkcjonariusze prowadzą przeszukania pod adresami w Berkshire i Norfolk. Wcześniej dziennik "Daily Telegraph" ujawnił, że do nowego domu byłego księcia podjechało sześć nieoznakowanych samochodów policyjnych.
W ramach śledztwa zatrzymaliśmy dzisiaj (19 lutego) mężczyznę z Norfolk w wieku sześćdziesięciu kilku lat pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego i przeprowadzamy przeszukania pod adresami w Berkshire i Norfolk. Mężczyzna pozostaje obecnie w areszcie policyjnymoświadczenie policji regionu Doliny Tamizy.
Dziś były książę Andrzej obchodzi 66. urodziny. Ostatnio było o nim głośno w związku z aktami Epsteina i podejrzanymi interesami.
Przeczytaj też: Nowe kontrowersje wokół księcia Andrzeja. W tle znikające miliony >>>
Jak mówił w TVN24 korespondent "Faktów" TVN w Wielkiej Brytanii Maciej Woroch, pierwszy raz w powojennej historii Zjednoczonego Królestwa zdarza się, aby ktoś tak wysoko postawiony w rodzinie królewskiej, jak brat króla, został zatrzymany przez policję.
- To musi i może pokazywać, jak ogromna jest skala zamieszania wyrządzonego przez ujawnione za oceanem dokumenty dotyczące zmarłego pedofila Jeffreya Epsteina i jak bardzo muszą one obciążać brata króla - komentował.
Jak tłumaczył, prowadzone teraz dochodzenie dotyka wieloletniej relacji Andrzeja z Epsteinem. Były książę był widziany u miliardera między innymi w 2010 roku.
Woroch mówił również o skali dochodzenia po publikacji nowych akt Epsteina. Obecnie aż dziewięć okręgów policyjnych Wielkiej Brytanii bada materiały dotyczące tego, co działo się na Wyspach Brytyjskich w związku ze sprawą.
Ile czasu książę Andrzej może pozostać w areszcie?
- Zatrzymanie Andrzeja to chyba największy do tej pory i najbardziej rażący w oczy dowód na to, że muszą być jasne i wystarczające, jeśli nie już dowody, to przynajmniej poszlaki wskazujące ponad wszelką wątpliwość, że policja miała prawo go zatrzymać - ocenił Woroch. Jak wyjaśnił, brat króla Karola przebywa obecnie w areszcie, a policja będzie zadawać mu pytania.
BBC wyjaśnia, że książę może pozostać zatrzymany nawet 96 godzin, ale to wymagałoby wielokrotnego przedłużenia aresztu. "W większości przypadków podejrzani są przetrzymywani przez 12 lub 24 godziny, a następnie albo zostają oskarżeni, albo zwolnieni do czasu dalszego śledztwa" - opisuje portal brytyjskiej stacji.
Zobacz też: Były książę Andrzej na czworaka na podłodze na nowych ujawnionych zdjęciach z akt Epsteina >>>
Książę Andrzej pozbawiony tytułów. "Zostanie sam"
Pod koniec października Pałac Buckingham poinformował, że król Karol III wszczął procedurę pozbawienia młodszego brata Andrzeja pozostałych mu tytułów, odznaczeń, a także liczącej 30 pokoi rezydencji, położonej w pobliżu Zamku Windsor. Powodem były powiązania Andrzeja ze skazanym przestępcą seksualnym, amerykańskim finansistą Jeffreyem Epsteinem. Książę sam poinformował, że zrzeka się tytułów.
Korespondent "Faktów" TVN podkreślał, że sprawa pozostaje problemem dla rodziny królewskiej, ponieważ pozbawienie Andrzeja tytułów nie oznacza, że przestał on być jej członkiem. - Król będzie musiał mocno się zastanowić, jak podejść do tej sprawy w najbliższych dniach albo godzinach - powiedział dziennikarz. Zwrócił uwagę, że wcześniej monarcha dystansował się od swojego brata. - Zatem wydaje się, że Andrzej zostanie sam i po aresztowaniu, kto wie, czy nie będzie musiał także odpowiadać na pytania za oceanem - mówił Woroch.
Sprawę komentowała również w TVN24 pisarka Iwona Kienzler, autorka książek o brytyjskiej rodzinie królewskiej.
- To się działo poza ich kontrolą (...) ani królowa, ani król obecnie nie wypowiadają się na ten temat, odsuwają się - mówiła, zaznaczając, że żona Andrzeja - Fergie, również była związana ze sprawą, a nawet domagała się, by zostać "osobistą sekretarką" Epsteina. Zwróciła również uwagę, że sprawa rzutuje na córki Andrzeja, które mogą zostać odsunięte od rodziny królewskiej.
Więcej na ten temat: Brytyjskie księżniczki w aktach Epsteina. "Co właściwie robiły?" >>>
Oświadczenie króla
Chwilę później brytyjskie media opublikowały oświadczenie króla Karola, w którym zapewnił, że rodzina królewska będzie dalej pełnić służbę dla narodu.
"Chcę jasno powiedzieć: prawo musi być przestrzegane. Nie byłoby właściwe, abym w trakcie trwania procesu komentował tę sprawę" - przekazał monarcha.
W tle sprawa Epsteina
Za byłym księciem Andrzejem od lat ciągnie się za nim sprawa powiązań z amerykańskim finansistą Jeffreyem Epsteinem i oskarżeń o wykorzystanie seksualne 17-letniej Virginii Giuffre - dziś już nieżyjącej. Media opisywały też jego budzące wątpliwości powiązania biznesowe oraz organizowanie wycieczek do Pałacu Buckingham.
BBC zwracał uwagę, że narastają wątpliwości wokół tego, jak upadły książę i jego była małżonka finansowali swój styl życia. Dziennikarze opisywali obawy dotyczące ich powiązań biznesowych i tego, że ówczesny książę mógł wykorzystywać swoje królewskie tytuły i kontakty do celów prywatnych.
Andrzej zaprzeczał oskarżeniom dotyczącym powiązań z Epsteinem.
Opracował Mikołaj Stępień /lulu
Źródło: tvn24.pl, Reuters, PAP
Źródło zdjęcia głównego: Andy Rain/EPA/PAP