Za nimi burzliwa historia. Tym razem jedna istotna różnica

Donald Trump
Marcin Wrona: kompletnie nie widziałem energii u Trumpa
Źródło: TVN24/Reuters
To była czwarta wizyta Wołodymyra Zełenskiego w USA od czasu ponownego objęcia urzędu prezydenta przez Donalda Trumpa. Tym razem obaj przywódcy ocenili, że spotkanie było "świetne", jednak w przeszłości ich rozmowy potrafiły przybrać nieoczekiwany przebieg. Według korespondenta "Faktów" TVN Marcina Wrony, w porównaniu z poprzednimi spotkaniami tym razem u Trumpa "nie widział energii".

Atmosferę, jaka panowała na konferencji prasowej Trumpa i Zełenskiego po ich niedzielnej rozmowie na Florydzie, można określić jako przyjazną. Obaj przywódcy ocenili, że to było "świetne spotkanie". Trump przekonywał, że "udało się osiągnąć znaczny postęp" ku zakończeniu wojny, chociaż na konferencji prasowej zabrakło konkretów. W podobnym tonie wypowiadał się Zełenski.

Donald Trump i Wołodymyr Zełenski w Mar-a-Lago
Donald Trump i Wołodymyr Zełenski w Mar-a-Lago
Źródło: PAP/EPA/PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT

Ale nie zawsze tak było. W przeszłości spotkania Trumpa i Zełenskiego przebiegały w zupełnie innych okolicznościach.

Awantura w Białym Domu

Najbardziej burzliwa była pierwsza rozmowa od objęcia przez Trumpa funkcji prezydenta - 28 lutego w Gabinecie Owalnym w Białym Domu. Wówczas to doszło do awantury i ostrej wymiany zdań między prezydentami.

Trump do Zełenskiego: nie jesteś w pozycji, aby cokolwiek dyktować
Źródło: Reuters

Trump oskarżył wówczas Zełenskiego o "brak szacunku", zarzucał mu, że igra z III wojną światową, i groził, że jeśli nie pójdzie na układ z Putinem, Ameryka wycofa wsparcie.

Fragment rozmowy Trumpa z Zełenskim w Gabinecie Owalnym
Źródło: REUTERS

Kolejne rozmowy już spokojniejsze

Do kolejnej rozmowy doszło 18 sierpnia, kilka dni po tym, jak Trump spotkał się na Alasce z Władimirem Putinem. Wówczas Trump odbywał także spotkania z przywódcami wybranych krajów europejskich, Unii Europejskiej i NATO.

Tym razem atmosfera w Gabinecie Owalnym była zupełnie inna niż w lutym, gdy doszło między nimi do kłótni.

Wówczas Zełenski podarował Trumpowi kij golfowy, który otrzymał od ukraińskiego żołnierza, a amerykański prezydent podziękował żołnierzowi, nagrywając wideo.

ZELENSKI SPOTKANIE TROJSTRONNE
Zełenski: jesteśmy gotowi na spotkanie trójstronne
Źródło: Reuters

Trzecia wizyta ukraińskiego prezydenta odbyła się 17 października, także w Białym Domu. Zełenski zabiegał o przekazanie amerykańskiego sprzętu wojskowego dla Kijowa - trwała wówczas dyskusja na temat ewentualnego przekazania przez USA rakiet manewrujących Tomahawk.

Także ta rozmowa przebiegała w dużo bardziej przyjaznej atmosferze niż ta w lutym. Trump ocenił, że spotkanie było "serdeczne i bardzo interesujące". Zełenski Tomahawków nie dostał.

U Trumpa zabrakło "optymizmu, siły i energii"

Niedzielną rozmowę przywódców komentował amerykański korespondent "Faktów" TVN Marcin Wrona. Mówił, że w porównaniu z poprzednimi spotkaniami obu prezydentów tym razem u Trumpa "nie widział energii".

- Już pomijam luty, kiedy doszło do awantury i do krzyków, ale przy każdym z tych (wcześniejszych - red.) spotkań mieliśmy do czynienia z energicznym Donaldem Trumpem. Tymczasem dzisiaj Trump wyglądał na zmęczonego - mówił dalej dziennikarz.

- Być może faktycznie Trump był zmęczony, ale jakoś nie wiało mi optymizmem z jego strony. Owszem, powtarzał, że w 95 procentach niektóre kwestie są uzgodnione, że zmierzają w dobrym kierunku, ale nie padła z jego strony żadna konkretna deklaracja - zauważył korespondent. 

Dodał, że zabrakło mu tego, co jest cechą charakterystyczną wystąpień Trumpa - "optymizmu, siły i energii".

OGLĄDAJ: Zełenski po spotkaniu z Trumpem: rozmowy były świetne
pc

Zełenski po spotkaniu z Trumpem: rozmowy były świetne

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: