W boliwijskim mieście Sorata - około 150 kilometrów na północ od stolicy kraju, La Paz - doszło do starcia pomiędzy dwiema grupami górników zajmujących się wydobyciem złota. Według mediów doszło do strzelaniny i wybuchu dynamitu.
Co najmniej sześć osób zginęło w czwartek w starciu między dwiema grupami górników walczących o niewielkie złoża złota na zachodzie Boliwii – poinformował przedstawiciel jednej z tych grup Johnny Silva.
Starcie miało miejsce nad ranem czasu miejscowego w mieście Sorata, około 150 kilometrów na północ od La Paz – wynika ze wstępnych ustaleń policji.
Strzelanina i wybuch dynamitu
- Wysadzili maszyny dynamitem, nawet zbiornik z olejem napędowym. Jak dotąd zgłoszono sześć osób zabitych, a kolejne są zaginione - opisał Silva, przedstawiciel kooperatywy Hijos de Ingenio, cytowany przez agencję Reutera.
Według dziennika "Correo del Sur" górnicy użyli materiałów wybuchowych i broni palnej. Dowódca lokalnej policji Gunther Agudo przekazał dziennikarzom, że w starciu uczestniczyli członkowie Hijos de Ingenio i innej kooperatywy, Senor de Mayo. Doszło do "eksplozji o wielkiej sile" – dodał Agudo.
W Boliwii działalność górnicza podzielona jest na trzy sektory: państwowy, prywatny i kontrolowany przez kooperatywy. Te ostatnie były krytykowane za nielegalne wydobycie szkodzące środowisku i wywołujące konflikty pomiędzy grupami górników oraz spory ze społecznościami wiejskimi.
Autorka/Autor: asty/akw
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock