Źródło: aptn
Na planowej trasie przelotu rozszalała się burza i piloci zdecydowali się na zmianę trasy. Zamiast do Cobija skierowali maszynę do odległego o prawie 600 km Trinidadu. Jednak na kilka kilometrów przed lotniskiem w bakach skończyło się paliwo.
Maszynę udało się "posadzić" na bagiennym terenie na wycince w amazońskiej dżungli - zaledwie 3 kilometry od lotniska.
Źródło zdjęcia głównego: aptn