Chociaż drugi syn królowej Elżbiety przestał używać tytułu księcia, to wciąż pozostaje ósmy w linii sukcesji. Jak przekazała agencja prasowa Reuters, powołując się na źródło w rządzie Wielkiej Brytanii, rozważane są przepisy, które byłego księcia pozbawią prawa do tronu. Według źródła to wymagałoby konsultacji z rządami wszystkich krajów, gdzie głową państwa jest Karol III, czyli między innymi Kanady, Australii i Nowej Zelandii.
Brytyjskie telewizje BBC i Sky News, które też podały taką informację, zaznaczyły, że złożenie stosownego projektu ustawy mogłoby nastąpić dopiero po zakończeniu policyjnego śledztwa.
Brytyjscy politycy są za
- Jest to kwestia, którą parlament będzie musiał rozważyć, gdy nadejdzie odpowiedni czas. Monarchia naturalnie będzie chciała mieć pewność, że on [Andrzej Mountbatten-Windsor - red.] nigdy nie zostanie królem - przekazał w oświadczeniu Ed Davey, lider Liberalnych Demokratów.
Andrew Bowie, członek Izby Gmin i konserwatywny minister ds. Szkocji w gabinecie cieni, ocenił, że usunięcie byłego księcia z linii sukcesji byłoby "przyzwoitym posunięciem", ale zaznaczył, że musiałby on zostać uznany winnym zarzucanych mu czynów.
Członkini Izby Gmin reprezentująca okręg York Central, Rachael Maskell z rządzącej Partii Pracy, stwierdziła, że parlament prawdopodobnie będzie musiał podjąć działania w tej sprawie. - Wierzę, że uda się uchwalić odpowiednie przepisy. Cieszę się, że król stara się być jak najbardziej pomocny - powiedziała.
Były książę Andrzej zatrzymany i przesłuchany
Andrzej Mountbatten-Windsor został zatrzymany w czwartek rano przez policję pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego. Po 11 godzinach został zwolniony bez postawienia zarzutów. Świat obiegło jego zdjęcie:
Powodem wszczęcia śledztwa są podejrzenia, że w czasie, gdy był specjalnym wysłannikiem Wielkiej Brytanii ds. handlu, przekazywał poufne informacje Jeffreyowi Epsteinowi, nieżyjącemu już amerykańskiemu finansiście i przestępcy seksualnemu.
Więcej o kontrowersjach wokół byłego księcia przeczytasz w tekście poniżej:
Jeffrey Epstein utrzymywał kontakty towarzyskie z wieloma bogatymi i wpływowymi ludźmi z całego świata. W 2008 roku został skazany przez sąd stanowy na Florydzie za wykorzystywanie seksualne nieletnich. W 2019 roku amerykańska prokuratura federalna postawiła mu zarzuty handlu nieletnimi w celu wykorzystywania seksualnego. W tym samym roku popełnił samobójstwo w areszcie.
Pod koniec stycznia Departament Sprawiedliwości USA opublikował około trzy miliony stron dokumentów z akt sprawy Jeffreya Epsteina.
Opracował Filip Czerwiński
Źródło: The Guardian, Reuters, PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/ANDY RAIN