Mężczyzna wkroczył na teren objęty ochroną, otaczający posiadłość Mar-a-Lago, około godziny 1.30 w nocy z soboty na niedzielę. 20-latek został śmiertelnie postrzelony przez agentów i zastępcę szeryfa hrabstwa Palm Beach - poinformowała Secret Service w oświadczeniu.
Prezydent Donald Trump oraz jego żona Melania Trump przebywali wówczas w Białym Domu w Waszyngtonie - poinformowały amerykańskie media.
Według służb mężczyzna miał przy sobie strzelbę i kanister z paliwem. W niedzielę na konferencji prasowej szeryf hrabstwa Palm Beach Ric Bradshaw przekazał, że dwóch agentów Secret Service i zastępca szeryfa kazali intruzowi rzucić oba przedmioty na ziemię. W reakcji miał on odstawić kanister, unieść strzelbę i przyjąć postawę strzelecką. Trzech funkcjonariuszy otworzyło do niego ogień, zabijając go na miejscu. Nikt inny nie odniósł obrażeń.
Nazwisko zastrzelonej osoby nie zostało ujawnione. Jego przeszłość i motywy są przedmiotem śledztwa prowadzonego przez FBI i inne organy ścigania - podała Secret Service.
Mar-a-Lago to ośrodek wypoczynkowy prezydenta Trumpa w Palm Beach na Florydzie.
Opracował Filip Czerwiński/lulu
Źródło: PAP, CNN
Źródło zdjęcia głównego: Reuters