- Nie prosiliśmy syryjskiego reżimu o zgodę na przeprowadzenie nalotów. Nie koordynowaliśmy naszych działań z rządem Syrii - zapewniła we wtorek rzeczniczka Departamentu Stanu Jen Psaki. Jednocześnie przyznała, że rząd w Damaszku został ostrzeżony, by syryjskie lotnictwo nie brało na cel amerykańskich samolotów. Czy syryjski rząd został uprzedzony o atakach? Amerykańskiej dyplomacji ciężko jest przyznać się do jakiejkolwiek współpracy z reżimem Asada.

Liczba dżihadystów z Europy, biorących udział w walkach w Syrii i Iraku, wzrosła w ostatnim czasie do "około 3 tysięcy" - poinformował cytowany we wtorek przez AFP unijny koordynator ds. zwalczania terroryzmu Gilles de Kerchove.

Niecałe dwa tygodnie po ogłoszeniu przez Baracka Obamy strategii walki z dżihadystami, wojska USA wraz z sojusznikami przeprowadziły w nocy z poniedziałku na wtorek ataki lotnicze na pozycje dżihadystów w Syrii. Według informacji Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka, w nalotach zginęło co najmniej 120 bojowników, a 300 zostało rannych. Rzecznik Pentagonu John Kirby podał z kolei, że w atakach użyto ponad 160 bomb lotniczych.

Zięć założyciela Al-Kaidy Osamy bin Ladena, pochodzący z Kuwejtu Sulejman Abu Ghaith, został we wtorek skazany na dożywocie za działalność terrorystyczną przez federalny sąd okręgowy na nowojorskim Manhattanie.

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy poinformował we wtorek, że wycofuje projekt zmiany prawa aborcyjnego, przewidujący zaostrzenie przepisów dotyczących usuwania ciąży. Przedstawiony przez ministra sprawiedliwości Alberto Ruiz-Gallardona w 2012 r. projekt od początku wywoływał w Hiszpanii gorącą polemikę. W związku z wycofaniem projektu Ruiz-Gallardón podał się do dymisji i ogłosił, że wycofuje się z polityki.

Premier David Cameron ogłosić ma w środę, że Wielka Brytania jest gotowa przyłączyć się do powietrznych ataków na pozycje Państwa Islamskiego w Iraku. Rząd planuje zwrócić się do parlamentu o zgodę na takie działania - informuje Reuters.