Samolot, przeznaczony do zwalczania okrętów podwodnych, zniknął z ekranów radarowych podczas lotu treningowego nad Pacyfikiem około południa polskiego czasu w piątek.
Według pełniącego obowiązki naczelnika zarządu prasy i informacji ministerstwa obrony pułkownika Aleksieja Kuzniecowa, "rozpatruje się wszystkie wersje katastrofy, w tym także techniczną". Rzecznik poinformował, że ustalono rejon rozbicia się samolotu i odnaleziono fragmenty jego kadłuba. Rosyjska telewizja Wiesti pokazała obrazy szczątków maszyny, w tym pozgniatane fotele lotnicze.
To już kolejny tragiczny wypadek w rosyjskim lotnictwie w tym miesiącu. Na początku listopada jedenaście osób zginęło w katastrofie transportowego samolotu, który roztrzaskał się w Jakucji.
Źródło: PAP, Reuters