Do zdarzenia doszło przed godziną 15 w poniedziałek na ulicy Chemicznej w Tarnobrzegu, w pobliżu Zakładów Chemicznych Siarkopol.
Agnieszka Wilk, oficer prasowa tarnobrzeskiej policji, przekazała, że zerwana linia nie była pod napięciem i nikt nie ucierpiał.
Wylądował i po chwili odleciał
- Ze zgłoszenia wynikało, że pilot wylądował, jednak po chwili odleciał. Trwają czynności mające na celu ustalenie jego danych oraz wyjaśnienie dokładnych okoliczności zdarzenia - poinformowała w poniedziałek i dodała, że o sprawie powiadomiono Państwową Komisję Wypadków Lotniczych.
Natomiast we wtorek potwierdziła doniesienia stacji RMF FM, że był to cywilny śmigłowiec Robinson.
- Ustaliliśmy też, że jest zarejestrowany na terenie Włoch - mówi nam.
Proszą o kontakt wszystkich, którzy mogą mieć informacje o sprawie
Policjanci prowadzili na miejscu oględziny z udziałem technika kryminalistyki oraz zabezpieczyli ślady. Postępowanie toczy się w kierunku nieumyślnego sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu powietrznym oraz niedopełnienia obowiązku zgłoszenia zdarzenia lotniczego przez pilota.
Na stronie komendy jest też apel skierowany do osób, którzy mają informacje dotyczące śmigłowca, jego pilota lub właściciela maszyny, o kontakt.
"Informacje można przekazywać dyżurnemu Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu pod numerem telefonu 47 825 33 10. Każda informacja, która może przyczynić się do ustalenia dokładnego przebiegu zdarzenia oraz osób z nim związanych, może mieć znaczenie dla prowadzonego postępowania" - czytamy w komunikacie.