Kulisy spotkania z rosyjskim ministrem finansów. USA stawiają ultimatum

Scott Bessent
"Polska w tej chwili jest najważniejszą potęgą wojskową NATO poza USA"
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/SHAWN THEW
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Sekretarz skarbu Stanów Zjednoczonych Scott Bessent miał powiedzieć ministrowi finansów Rosji Antonowi Siłuanowi, że dopóki trwa wojna na Ukrainie, Waszyngton nie będzie łagodził sankcji ani zawierał nowych porozumień z Moskwą - ujawnia Reuters.

Scott Bessent rozmawiał z Antonem Siłuanowem w trakcie zgromadzenia ministrów finansów państw należących do G20 w Asheville w amerykańskim stanie Karolina Północna.

Temat rozmów Bessenta i Siłuanowa

Według serwisu Axios spotkanie Bessenta i Siłuanowa dotyczyło planu pokojowego prezydenta Donalda Trumpa dla Ukrainy oraz wzrostu gospodarczego, z kolei rosyjskie ministerstwo finansów twierdzi, że rozmowy koncentrowały się wokół współpracy finansowej między obydwoma krajami w ramach G20.

CNBC zwróciła uwagę, że to rzadkie spotkanie oznacza gotowość Waszyngtonu do ponownego otwarcia kanałów dyplomatycznych z Moskwą na wysokim szczeblu - mimo dążeń Europy do utrzymania izolacji Rosji.

Od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę minister finansów Rosji nie brał osobiście udziału w spotkaniach G20 - podobnie jak Władimir Putin w szczytach. Rosję reprezentował natomiast szef MSZ Siergiej Ławrow.

Sprzeciw europejskich polityków

Obecność Siłuanowa wywołała sprzeciw części europejskich delegacji, w tym polskiego ministra finansów Andrzeja Domańskiego i wicekanclerza Niemiec Larsa Kingbeila.

- Nie odbieram amerykańskiej prezydencji prawa do zapraszania gości, ale podkreślam w naszych rozmowach, że Rosji nie wolno ufać, bo przedstawiciele Federacji Rosyjskiej notorycznie kłamią - zaznaczył Domański.

Z kolei Kingbeil skomentował, że zaproszenie rosyjskiego polityka traktuje jako próbę "normalizacji" stosunków z Rosją ze strony gospodarza, Stanów Zjednoczonych i dodał, że on sam nie widzi żadnego powodu, by to robić.

Źródło: CNBC
Zobacz także: