Siedmioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego wzywa do jak najszybszego zwołania Zgromadzenia Ogólnego

Bogdan Święczkowski
Domański: finansowanie Trybunału Konstytucyjnego nie zostało ujęte w przyszłorocznym budżecie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Paweł Supernak/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, wybrani za obecnej kadencji Sejmu, zaapelowali do prezesa Bogdana Święczkowskiego do jak najszybszego zwołania Zgromadzenia Ogólnego. Z ich listu wynika, że zależy im na uchwaleniu dochodów i wydatków TK na 2027 rok z udziałem wszystkich sędziów.

Pod datowanym na wtorek piśmie do Bogdana Święczkowskiego podpisali się wszyscy wybrani w tej kadencji Sejmu na sędziów Trybunału Konstytucyjnego: Magdalena Bentkowska, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Sławomir Patyra, Dariusz Szostek i Maciej Taborowski.

Sędziowie ci apelują o zwołanie zgromadzenia z udziałem wszystkich sędziów wybranych przez Sejm - dotychczas bowiem do udziału w posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego byli dopuszczani byli jedynie sędziowie, od których ślubowanie odebrał prezydent Karol Nawrocki.

Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz i Marcin Dziurda
Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz i Marcin Dziurda
Źródło zdjęcia: PAP/Paweł Supernak

Zgromadzenie wszystkich sędziów

Sygnatariusze oświadczenia zauważyli, że zgodnie z ustawą o organizacji i trybie postępowania przed TK uchwalanie projektu dochodów i wydatków Trybunału należy do kompetencji Zgromadzenia Ogólnego. "Uchwała w tym przedmiocie musi zostać podjęta prawidłowo. W szczególności niezbędne jest zapewnienie możliwości udziału w Zgromadzeniu Ogólnym wszystkim prawidłowo wybranym sędziom Trybunału Konstytucyjnego" - podkreślono.

Jak zwrócili uwagę, brak prawidłowo podjętej uchwały przyjmującej projekt dochodów i wydatków na 2027 rok może doprowadzić do tego, że TK "nie będzie miał w przyszłym roku możliwości działania". To z kolei, zdaniem sędziów, uniemożliwi ochronę konstytucyjnych praw i wolności przysługujących obywatelom.

"W związku z tym wzywamy do zaprzestania obstrukcji, która może uniemożliwić funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego w 2027 roku. Dla zapobieżenia temu zagrożeniu niezbędne jest prawidłowe zwołanie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego i umożliwienie udziału w nim wszystkim prawidłowo wybranym sędziom" - podkreślili sędziowie w oświadczeniu.

Rząd odmawia TK pieniędzy

Pod koniec sierpnia minister finansów i gospodarki Andrzej Domański informował, że w projekcie ustawy budżetowej na 2027 rok nie zostały ujęte dochody i wydatki Trybunału Konstytucyjnego. Jak mówiła wówczas wiceminister finansów Hanna Majszczyk, do ministra finansów przekazana została informacja "niespełniająca wymogów wynikających z przepisów o pracach przed Trybunałem, które wyraźnie stanowią, że plan dochodów i wydatków to jest plan przyjęty, przez Zgromadzenie Ogólne sędziów".

Początkowo Zgromadzenie Ogólne, które miało zająć się projektem budżetu Trybunału na przyszły rok, zaplanowane było na 14 lipca. Ostatecznie jednak nie doszło ono do skutku ze względu na - jak podał Trybunał w komunikacie - zerwanie kworum i opuszczenie sali przez dwoje sędziów: Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka. To dwoje z sześciorga sędziów wybranych w marcu przez Sejm, od których prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie. Pozostałych czworo: Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Maciej Taborowski oraz Anna Korwin-Piotrowska, do tej pory nie zostało zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego.

Na posiedzenie z 14 lipca wpuszczeni też zostali Maciej Taborowski oraz Anna Korwin-Piotrowska. Uczestniczyli w nim jednak jako goście - nie jako sędziowie TK. Do Trybunału nie zostali wpuszczeni natomiast Dziurda i Markiewicz. W związku z tym wezwali oni policję, a w TK pojawił się również prokurator z Prokuratury Krajowej.

Jak wówczas mówił Markiewicz, nie mógł wejść do budynku Trybunału w związku ze Zgromadzeniem Ogólnym, a każdy sędzia TK ma obowiązek uczestnictwa w nim. - Jeżeli więc uniemożliwiono mi wejście do budynku Trybunału i uczestnictwo w zgromadzeniu, to znaczy, że złamano prawo - wskazywał.

W początkach sierpnia prezes TK Bogdan Święczkowski skierował do PK zawiadomienie w sprawie wejścia policji i prokuratora do siedziby TK. Zdaniem prezesa TK doszło do "bezprawnego wywierania wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnego organu państwa" oraz "próby wymuszenia zmiany decyzji organizacyjnej Prezesa TK dotyczącej uczestników Zgromadzenia Ogólnego".

Źródło: PAP
Czytaj także: