Zgłoszenie o niebezpiecznej jeździe funkcjonariusze otrzymali od świadka, który zauważył, że opel poruszał się "slalomem" całą szerokością jezdni. Patrol szybko namierzył pojazd i zatrzymał go do kontroli. Badanie alkomatem potwierdziło, że kierowca jest pijany, miał blisko dwa promile alkoholu we krwi. Dodatkowo nie miał prawa jazdy.
Pijana była również 32-letnia kobieta - w jej organizmie stwierdzono prawie 1,6 promila alkoholu. Na tylnych siedzeniach w samochodzie znajdował się alkohol. Z rodzicami w aucie jechało pięcioletnie dziecko. Policjanci zabezpieczyli samochód, a o sprawie poinformowali sąd rodzinny.
38-latek odpowie teraz za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości i bez posiadania uprawnień. Małżeństwo może także usłyszeć zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo, za co grozi do pięciu lat więzienia.