Polski Alarm Smogowy od kilku lat publikuje raport dotyczący walki ze smogiem w Polsce. Najnowsza odsłona skupia się na analizie danych Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska dotyczących jakości powietrza w 2025 roku. Jak się okazuje, w Polsce systematycznie rośnie liczba obszarów, na których występują przekroczenia norm jakości powietrza. Negatywny trend utrzymuje się od 2023 roku.
- Trend poprawy jakości powietrza w Polsce ulega odwróceniu. Obawiam się, że wracamy do smogowych sezonów grzewczych, jakie pamiętamy sprzed kilku lat - mówi Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.
"Smogowi rekordziści". Jest jeszcze gorzej
W raporcie zwrócono uwagę na pogarszającą się sytuację tzw. "smogowych rekordzistów", czyli miejscowości, gdzie problem smogu jest największy. Po analizie danych za 2025 rok i porównaniu ich z poprzednimi latami okazało się, że w prawie wszystkich tych regionach jakość powietrza się pogorszyła. Na przykład w Żywcu i położonym na Warmii Nowym Mieście Lubawskim stężenie rakotwórczego benzo(a)pirenu wzrosło prawie dwukrotnie (w Żywcu z 400 na 700 procent normy, w Nowym Mieście Lubawskim z 300 na 500 procent normy).
W ubiegłych miesiącach przybyło także nowych obszarów, w których występują przekroczenia norm jakości powietrza. Wśród nich znajdują się Zdzieszowice w woj. opolskim, gdzie stężenie benzo(a)pirenu było największe w całym kraju i wynosiło 900 procent dopuszczalnej normy.
W najbardziej zanieczyszczonych miejscowościach odnotowano także wzrost liczby dni smogowych, czyli takich, kiedy przekroczona została norma dobowa dla stężenia pyłu PM10. W 2025 roku w Nowej Rudzie smog panował aż przez 91 dni - o 18 więcej niż rok temu. W niechlubnej czołówce znajdują się również Żywiec, Krotoszyn i Nowy Targ, gdzie odnotowano około 60 dni z przekroczeniami. To prawie dwa razy więcej, niż wynosi dopuszczalny poziom dni smogowych ustalony na 35 dni.
Sygnał alarmowy
Zdaniem autorów raportu walka ze smogiem w Polsce w ostatnich latach pozostawia wiele do życzenia. Eksperci zwracają uwagę na kryzys rządowego programu Czyste Powietrze, którego założeniem była likwidacja tzw. kopciuchów i termomodernizacja mieszkań. Dane pokazują, że w Polsce nadal dymi około 2,5 miliona nieekologicznych źródeł ciepła. Do tej pory w 2026 roku do programu złożono niecałe 20 tys. wniosków - to mniej więcej tyle ile składano w jednym miesiącu roku 2024.
- Program Czyste Powietrze ma poważny problem, a bez niego o czystym powietrzu możemy tylko pomarzyć. Najnowsze dane to już nie żółta, ale czerwona kartka dla obecnego rządu, który zupełnie zaniedbał problem zanieczyszczenia powietrza w Polsce - dodaje Siergiej.