- Nie ma żadnych stu dni spokoju. Kto mi dawał sto dni spokoju? Od pierwszego momentu rozpocząłem swoją pracę. Pani premier wiedziała, na co się zamierza - mówił w "Faktach po Faktach" Piotr Duda. Przewodniczący "Solidarności" dodał, że nowy rząd jest "najsłabszym jaki pamięta".