Do zdarzenia doszło w sobotę (25 kwietnia) przed godziną 23 na ulicy Kwiatkowskiego w Elblągu. Nieodpowiedzialną jazdę 20-latka nagrali funkcjonariusze z grupy Speed, których kierujący nie zauważył. Policjanci zatrzymali go do kontroli.
- Okazało się, że w samochodzie 20-latka przewożona jest jeszcze trójka pasażerów. Problem był w tym, że te osoby podróżowały w bagażniku. W momencie zatrzymania przez policjantów do kontroli, koledzy 20-latka przesiadali się na tylne siedzenie - poinformował nadkomisarz Krzysztof Nowacki z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Kary dla kierowców i pasażerów
20-latek został ukarany mandatami w łącznej wysokości 1,6 tysiąca złotych i 18 punktami. Każdy z trójki pasażerów dostał stuzłotowy mandat za brak zapiętych pasów bezpieczeństwa. Policjanci zatrzymali też kierowcy prawo jazdy na trzy miesiące.
- Od 30 marca za celowe driftowanie na drogach publicznych, w strefach ruchu lub zamieszkania grozi mandat w wysokości od minimum 1,5 tysiąca złotych, do nawet pięciu tysięcy złotych. Policja obligatoryjnie zatrzymuje też prawo jazdy na trzy miesiące. Recydywa może skutkować mandatami od trzech do pięciu tysięcy złotych, a w skrajnych przypadkach drift może zostać uznany za przestępstwo - przekazał nadkomisarz Krzysztof Nowacki.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KMP w Elblągu