Wybuch polskiego tenisisty, który po przegraniej w turnieju uznał, że Polska nie może mieć wobec niego żadnych oczekiwań, komentował Mirosław Drzewiecki. - Ten chłopak cierpiał na tej konferencji, sam był rozżalony, nie wiedział czemu przegrał, brakowało mu tlenu - mówił były minister sportu.