Studenci Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku też chcą dołożyć swoją cegiełkę do zbiórki na rzecz fundacji "Cancer Fighters". Dlatego w środę ruszyli z akcją charytatywną. W holu głównym uczelni przygotowano różne atrakcje, z których można skorzystać wpłacając datek na fundację.
- Przygotowaliśmy tutaj profesjonalne stanowisko barber shopu, który nas wsparł. Panowie golą za minimalną wpłatę na akcję "Cancer Fighters". Studenci bardzo chętnie tutaj przychodzą. Golą się i dołączają do tej naszej inicjatywy. My się bardzo z tego cieszymy, bo to jest coś dobrego, co możemy zrobić jako uczelnia dla tych małych dzieciaków, które są tak bezbronne - powiedziała TVN24 Alicja Karpiuk, przewodnicząca Rady Samorządu Studenckiego.
Organizatorzy przygotowali też strefę zabiegów kosmetycznych. Można tam skorzystać z masażu, zrobić analizę ciała. - Dziewczyny wykonują zabiegi, które nie są inwazyjne. Może być to jakaś maseczka na dłonie czy na twarz. To jest coś, w czym nasi studenci mogą się po prostu odnaleźć, dobrze poczuć i wesprzeć akcję - dodała Karpiuk.
W środę, przed godziną 12 na liczniku zbiórki było ponad 282 miliony złotych. Fundacja "Cancer Fighters" poinformowała w swoich mediach społecznościowych, że wszystkie charytatywne aktywności zakończą się w środę o godzinie 20.
Diss na raka
Pretekstem do zbiórki na rzecz fundacji Cancer Fighters był opublikowany 14 kwietnia utwór "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)" autorstwa Borysa Przybylskiego znanego jako "Bedoes 2115" oraz podopiecznej fundacji Mai Mecan, chorującej na nowotwór. Diss, czyli charakterystyczny dla muzyki rap utwór oparty na słownym ataku, tym razem został skierowany przeciwko rakowi.
W szczytowym momencie charytatywny stream oglądało ponad 1,5 miliona osób. Dynamikę transmisji nadawały między innymi wizyty osób ze świata muzyki, kina czy showbiznesu. Kilkadziesiąt gości ogoliło również głowy na znak solidarności z chorymi onkologicznie.
Poprzedni rekord wynosił 19,5 miliona dolarów
Zbiórka pobiła rekord świata w największej kwocie zebranej podczas transmisji na żywo na cele charytatywne - podał w poniedziałek Reuters. "Poprzedni rekord Guinnessa wynosił 19,5 mln dolarów i został ustanowiony w ubiegłym roku we Francji" - czytamy.
Choć dziewięciodniowa transmisja na żywo zakończyła się w niedzielę z wynikiem ponad 251 milionów złotych to pieniądze na zbiórkę na rzecz Fundacji Cancer Fighters nadal spływają.
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24