- Zawód polityka to ryzyko. Trzeba się spodziewać, że coś takiego może mieć miejsce - mówił w "Faktach po Faktach" Leszek Miller, który w piątek został zaatakownay przez 55-latka. Mężczyzna rzucił w niego torebką foliową wypełnioną nieznaną cieczą. Zdaniem szefa SLD, takie incydenty to wynik ogólnej atmosfery w polityce, "napuszczania jednych na drugich".