Na koniec - będzie grubo. Amerykańscy naukowcy zadali kłam tezie, że wielka miłość do piwa musi skończyć się wielkim brzuchem. Żeby nie było wątpliwości: tak zwany mięsień piwny nie powstaje wcale od piwa. Ten napój ma oczywiście kalorie i to całkiem sporo, ale ma też sporo witamin i obniża cholesterol. Od czego więc tyją piwosze?