Piloci za strajkiem. Możliwe odwołania lotów także do i z Polski

Lotnisko we Frankfurcie
Strajk pracowników Lufthansy
Źródło: TVN24
W poniedziałek i wtorek piloci linii lotniczych Lufthansa przeprowadzą strajk - poinformował w sobotę związek zawodowy Cockpit. To już czwarta w tym roku duża akcja protestacyjna niemieckiego przewoźnika.

Jeśli dojdzie do planowanego strajku, będzie to oznaczać, że odwoływane będą loty, w tym prawdopodobnie także do i z Polski. Akcją objęte mają zostać także Lufthansa Cargo, regionalna linia Lufthansa CityLine oraz tanie linie Eurowings. Ze strajku wyłączone mają zostać natomiast połączenia z Bliskim Wschodem.

Związek zawodowy Cockpit w oświadczeniu przekazał, że "czuje się zmuszony do podjęcia takiego kroku po tym, jak pracodawcy nie wykazali żadnej gotowości dojścia do porozumienia w kilku sporach zbiorowych". Jak podkreślono, kierownictwo Lufthansy wciąż ma możliwość zapobieżenia strajkowi poprzez przestawienie lepszej oferty. Piloci domagają się m.in. wyższych składek emerytalnych.

Czytaj też: Tysiące strajkujących, setki odwołanych lotów

"Nowy poziom eskalacji"

Cytowany przez agencję dpa rzecznik Lufthansy stwierdził, że ogłoszenie nowego strajku stanowi "zupełnie nowy poziom eskalacji".

W piątek w Lufthansie miał miejsce strajk personelu pokładowego. Przyczyną tego protestu jest niezadowolenie pracowników z rozmów dotyczących umowy zbiorowej, której stawką jest ok. 800 miejsc pracy.

Piątkowy strajk był trzecią dużą akcją protestacyjną w Lufthansie w tym roku. W marcu przez dwa dni strajkowali piloci przewoźnika. Ich poprzedni strajk miał miejsce 12 lutego. Wtedy w jednym dniu odwołano ponad 800 lotów, co dotknęło około 100 tys. pasażerów.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: