Cyklon uderzył. Paraliż w transporcie i tysiące osób bez prądu

Powodzie spowodowane przez cyklon Vaianu w okolicach Waikato (Nowa Zelandia)
Powodzie spowodowane przez cyklon Vaianu w okolicach Waikato (Nowa Zelandia)
Źródło wideo: Civil Defence Waikato
Źródło zdj. gł.: Civil Defence Waikato
Cyklon Vaianu uderzył w Nową Zelandię. Przyniesione przez niego podmuchy łamały drzewa, a ulewy wywołały podtopienia, co doprowadziło do paraliżu transportu i przerw w dostawie prądu. Według meteorologów trudne warunki mają się utrzymać w kolejnych godzinach.

Nowa Zelandia od kilku dni przygotowywała się na uderzenie cyklonu Vaianu. Nowozelandzka służba meteorologiczną MetService wydała ostrzeżenia dla całej Wyspy Północnej - jednej z dwóch głównych w archipelagu. Synoptycy prognozowali miejscami podmuchy przekraczające 130 kilometrów na godzinę i ulewy.

Ostatecznie Vaianu wkroczył na ląd w niedzielę po godzinie 4 polskiego czasu (po godz. 14 lokalnego czasu) w pobliżu półwyspu Maketu na Wyspie Północnej. Następnie kierował się na południowy wschód, przetaczając się między innymi przez miasto Rotorua.

Nieprzejezdne drogi, odwołane loty

Przetaczając się przez Wyspę Północną, Vaianu spowodował szereg zniszczeń. Lokalne władze w regionie Zatoka Obfitości przekazały, że z powodu podtopień i powalonych drzew wiele głównych dróg jest nieprzejezdnych. Zaleciły kierowcom, aby unikali zbędnych podróży.

Cyklon sparaliżował także ruch lotniczy. Kate Boyer, dyrektor do spraw operacyjnych narodowej linii lotniczej Air New Zealand przekazała, że odwołano ponad 90 lotów krótkodystansowych. Loty długodystansowe odbywały się, ale pasażerowie musieli się liczyć z opóźnieniami.

Służby w gotowości

Nowozelandzka straż pożarna podała, że otrzymała ponad 100 zgłoszeń związanych ze skutkami cyklonu, głównie zniszczeniami z powodu wiatru i podtopieniami. Zastępca krajowego komendanta straży pożarnej Ken Cooper powiedział, że zespoły ratownicze i reagowania kryzysowego pozostają w gotowości. Według krajowego nadawcy RNZ w szczytowym momencie ponad 10 tysięcy domów nie miało prądu.

Meteorolog MetService Lewis Ferris, cytowany przez dziennik New Zealand Herald, poinformował, że ulewy i silny wiatr mają się utrzymać na Wyspie Północnej co najmniej do wieczora lokalnego czasu. Synoptycy przewidują, że cyklon opuści kraj w regionie Hawke's Bay we wschodniej części wyspy, a w poniedziałek dotrze do należących do Nowej Zelandii Wysp Chatham.

Źródło: New Zealand Herald, RNZ, MetService
Czytaj także: